Wiele ludzi nie rozumie sytuacji i mówi w stylu "hehe jestem hydraulikiem, kierowcą tira, szambonurkiem itd. i AI nie zabierze mi pracy" Oni myślą, że ci wszyscy, którym AI zabierze pracę nie są w stanie przekwalifikować się na ich zawody? Myślą, że jakiś programista w razie co nie będzie w stanie zastąpić na linii produkcyjnej jakiegoś bezzębnego Mariusza, który chleje co weekend? Przecież konkurencja byłaby tak ogromna, że nastąpiłoby spore przetasowanie ludzi
KalesonySokratesa











