Ale fliperów i agencje zapiekła propozycja, aby istniał jeden, rządowy portal, na którym byłby obowiązek publikowania ofert z rynku wtórnego nieruchomości mających KW. Prosty, czysty, bezpłatny portal bez reklam, w technologii, która jest w zasięgu przeciętnego studenta zaliczającego laborki. Z publicznym archiwum ofert.
Koniec dziwnych agregatów, odsiewania "duplikatów", podpierdzielania ogłoszeń, zimnych telefonów. A z czasem - centralna baza historii sprzedaży każdego mieszkania, spadek tzw. kosztów transakcyjnych, zwiększenie transparentności rynku, wiarygodne dane i mniej
Koniec dziwnych agregatów, odsiewania "duplikatów", podpierdzielania ogłoszeń, zimnych telefonów. A z czasem - centralna baza historii sprzedaży każdego mieszkania, spadek tzw. kosztów transakcyjnych, zwiększenie transparentności rynku, wiarygodne dane i mniej








































źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz