W ostatnich dniach wrzucilam na #wykop że mam teraz ciężko w życiu, smutno, głodna chodzę itd. Chciałam się tylko wyżalić, bo nawet przyjaciele mnie w wiekszosci zostawili. Nie przeszło mi nawet przez myśl, ze spotkam się z tak wielkim odzewem.
@gosiage: Może i wypok jest portalem dla stulej i przegrywów, to wiele osób ma tutaj dobre serce. Gratulacje wam! ( ͡°͜ʖ͡°) I cieszę się, że nareszcie zjesz porządny obiad (⌐͡■͜ʖ͡■)
Kilka dni temu rozmawiałam z kolegą. Też mu się zalilam. Powiedział że życie tak epicko kopie mnie w dupe, że karma musi wreszcie wrócić bo to zbrodnia będzie jak nie wróci. Potem napisalam na wykopie i potem to wszystko po kolei. Dzis zadzwoniła jakaś babeczka, z miejsca gdzie wysłalam CV i portfolio (szukam stalego i pewniejszego miejsca pracy, żeby takie sytuacje już się nie powtórzyły), mocno
@Adam89PL: Dodaj do tego chałwę. Jak byłem dzieckiem i dostałem od taty z pracy paczkę na święta, to oprócz irysów i puszki z brzoskwiniami była tam właśnie chałwa. Po pierwszym gryzie od razu wypieprzyłem to paskudztwo w krzaki. Po 20 latach wręcz ją uwielbiam ale fakt, smakuje jak kurz z cukrem ( ͡°͜ʖ͡°)
@Eliade: Boję się że zaraz jakiś mireczek zgłosi ją i znajdzie paragraf na takie zbiórki... Ale cel szczytny i jako, że mam całkiem blisko to wpadnę i wspomogę :)
Mirki nigdy o nic was nie prosiłem ale teraz to bardzo ważna sprawa ponieważ mój przyjaciel potrzebuje krwi. Jeżeli możecie pomóc nie wahajcie się, proszę pamiętajcie o dopisku przy rejestracji "Michał Haussa, Szpital Wojewódzki Poznań, Juraszów 7/9" Każda grupa krwi się przyda!!! Prosił bym też przy okazji o parę plusów żeby więcej osób mogło to zobaczyć.
@CoconutPirate: Wszyscy i tak przeżyją, po to są Banki Krwii, jakby czyjeś życie zależało od tego czy ktoś ma dużo znajomych oddających krew to jakby ten świat miał funkcjonować?
Krwii też się długo nie trzyma, nadmiary są sprzedawane koncernom farmaceutycznym więc na takich akcjach najlepiej wychodzą szpitale. Albo osoba która sprzedaje tą krew, bo w sumie to nigdy sie ni edowiedziałem do czyjej kieszeni idzie kasa za sprzedawanie krwii. Jak
Ale wyścig czasu w sieciach marketów ( ͡°͜ʖ͡°) Najpierw Lidl 20 zł za wydane 100 zł -> wczoraj słyszałem, że Biedra daje 25 ->dzisiaj reklama w radiu, że Lidl daje 30 zł :D #cebuladeals #lidl #biedronka
Wieczna beka z warszawiaków na urlopach. Czy to nad morzem, czy w górach. ( ͡°͜ʖ͡°) Dostaliśmy raz wezwanie, nic poważnego... Pytamy: Co się stało? - bo my z Warszawy jesteśmy... - no dobrze, ale na to już nic nie poradzimy, na to leku nie ma, co się stało? ( ͡º͜ʖ͡º) #heheszki #pracbaza
@ladzik to jeszcze pikuś. Jednego razu taki delikwent zostawił wjazd na SOR dla karetek i pytamy co on tu robi to wjazd dla karetek, a ten: jestem z Warszawy, jesteśmy na urlopie a moja córka ma kleszcza. Przepraszamy bardzo, ale czy po drodze (100KM od miejsca urlopowania) nie było żadnej przychodni/szpitala etc? Nie, bo my z Warszawy jesteśmy.
@Meara: Na Mazurach to norma, telefony do urzędu "Ale proszę pani, powtarzam, JA JESTEM Z WARSZAWY", podrywy na "jestem z Warszawy" (i odwieczne wtf?), a już zupełny hit to pewien gość, który w przychodni awanturował się, że on ma zostać przyjęty bez kolejki, bo on nie będzie czekał. Tak wrzeszczał, że w końcu z gabinetu wyszedł jeden z lekarzy i pyta, co się dzieje. Facet do niego "Jestem z Warszawy..."
W ostatnich dniach wrzucilam na #wykop że mam teraz ciężko w życiu, smutno, głodna chodzę itd. Chciałam się tylko wyżalić, bo nawet przyjaciele mnie w wiekszosci zostawili. Nie przeszło mi nawet przez myśl, ze spotkam się z tak wielkim odzewem.
Napisalam post i wylaczylam kompa. Wracam na
źródło: comment_25S6uqFKel2FP8ZlzTy0NaZlP2Cjla2Z.jpg
PobierzI cieszę się, że nareszcie zjesz porządny obiad (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Kilka dni temu rozmawiałam z kolegą. Też mu się zalilam. Powiedział że życie tak epicko kopie mnie w dupe, że karma musi wreszcie wrócić bo to zbrodnia będzie jak nie wróci.
Potem napisalam na wykopie i potem to wszystko po kolei. Dzis zadzwoniła jakaś babeczka, z miejsca gdzie wysłalam CV i portfolio (szukam stalego i pewniejszego miejsca pracy, żeby takie sytuacje już się nie powtórzyły), mocno