Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów podjął postępowanie wyjaśniające w sprawie reklam w prasie promujących wątpliwe produkty medyczne. Wezwał do wyjaśnień w tej sprawie ośmiu dużych wydawców, m.in. Bauera, Burdę, ZPR Media i Polska Press.
@KimUnYest dlatego nigdy nie było lepszej okazji, żeby w--------ć Pringlesy. To niesamowite jak bardzo ominęła je inflacja. Za gówniaka to był synonim luksusu i do dziś uważam, że to obiektywnie najlepsze cziperki. Tylko że za gówniaka te 20 lat temu kosztowały 10 ziko i to była abstrakcja. Dziś nadal kosztują koło 10-11, tylko że z gramatury wychodzą taniej niż Laysy.
@niegwynebleid o to ciekawe, nie zwróciłem uwagi. W każdym razie w kilku sklepach, w których sprawdzałem, cena za gram wychodziła co najmniej porównywalnie, a czasem taniej niż analogiczna paczka innych "wiodących marek". Jeżeli dobrze pamiętam, to sprawdzałem przy gramaturze tuby 160g, czyli większej od standardowej paki, która wtedy była 130-135g. Biorąc pod uwagę, że są zajebiste - żyjemy w najlepszych czasach dla Pringlesów, odkąd pamiętam były co najmniej połowę droższe.
@arkan997 świetna robota, nie dają mi tylko spokoju oczy u pana po prawej. Wygląda to jak skaza na zdjęciu zinterpretowana jako kawałek oprawki, stąd próba zrobienia z tego całych okularów
@strfkr no i te wszystkie postulaty przekonujące do Unii okazały się kiełbasą wyborczą. Gdzie ta legalna eutanazja i aborcja, gdzie legalizacja małżeństw homoseksualnych? Naobiecywali i nie ma
Organizowaliśmy pogrzeb. Ciotka w tym czasie pojechała do kamieniarza zapytać o cenę rozmontowania i złożenia pomnika (2000 zł sic!) i zadzwoniła do nas. Mieliśmy się zastanowić. Nie została podpisana żadna umowa ani nie zostało przyjęte żadne zlecenie. Okazało się, że kamieniarz tego samego dnia rozmontował grób i zabrał na swój magazyn. Teraz domaga się 2000zł albo 1000zł za rozłożenie, na które nawet nie miał zlecenia, nie ma umowy i jeszcze zastraszył faceta,
Duże poruszenie wywołała nietypowa oferta przemyskiej piekarni, gdzie zdecydowano się na sprzedaż chleba na kromki. "Pamiętam, że kiedyś za ciężkich czasów można było kupić ćwiartkę najmniej". Chleb na kromki kupowało się przed wojną" podsumowała decyzję piekarni jedna z internautek.
@janekplaskacz: Wszystkie. Większość piekarni (nie mylić ze zwykłymi spożywczakami, gdzie dowożą bułki i paczkowany baltonowski) ma chleby na połówki czy ćwiartki i zwykle ze 3-4 bochny na wagę, co jest niczym innym jak właśnie kupowaniem na kromki. Gdzie tu sensacja, z czego oburzenie? Grażynka od 40 lat kupuje w osiedlówkach i pierwszy raz zobaczyła piekarnię? To jakby zrobić artykuł, że poruszenie wywołała sprzedaż żelek na wagę. "No za moich czasów
@Kryspin013 dokładnie, pokorą to by była, gdyby powiedział w stylu
no kiepskie to było, nie do końca fortunne posunięcie z mojej strony, nadal popieram większość/część postulatów, ale dziś z większym doświadczeniem i wiedzą, rozpisał bym inaczej, no ale dziś nasz program opiera się na czym innym.
Wtedy możnaby zrozumieć, jest dystans, jest jakieś tam przyznanie do niewiedzy, ale też z otwartą furtką, że w sumie to nadal może w to iść,
@Sam_w_domu wyjaśnione koncertowo. Nie interesuj się co mówiłem 4 lata temu. Czy nadal tak uważam? Nie powiem, nie interesuj się. Firmowałem swoim nazwiskiem ale nawet nie wiem czy wtedy się ze wszystkim zgadzałem, bo nie wiem kto to pisał ani co tam było.
Nie napawa wiarygodnością, że za 4 nie potraktuje w ten sposób dzisiejszego programu, jakkolwiek dobry by nie był.
@wsciekly_pstrong inna branża, ale raz takie ekwiwalenty code review robimy i na porządku dziennym są komentarze w stylu "tutaj widzę zrobione jak u obcego"
@arinkao a nie możesz się z premedytacją stawić na rozprawie? Czy do czego tam jest wezwanie? W sumie nie piszesz ani gdzie to ani gdzie mieszkasz. Możliwe, że załatwianie pomyłki przez obywatela zostanie osrane i będziesz się bujać, ale jak sędzia się w----i, że marnują mu czas przez takie babole, to szybciutko się rozwiąże sprawa.
Wiesz co? Przestałam już wierzyć w pełną szczerość ludzi. Dzisiaj koleżanka powiedziała, że smakowały jej moje żurek na wczorajszym przyjęciu i że wszystkim się podobał – nawet jej astmatycznej mamie. Najśmieszniejsze jest to, że mama jej za zdrowie po tej zupie jeszcze nie przyszła! ????
No i teraz zaczynam podejrzewać, że ktoś się tylko ładnie wyssał, bo wszyscy wiem, jak smakuje moje żureczko! ????????????