Ponieważ ewolucja w programie polskich szkół jest traktowana trochę po macoszemu (jak wszystko związane z naukami ścisłymi) - kilka wyjątkowo powszechnych mitów z IFLSowskim komentarzem.
to pierwsze potrafi przewidywać fakty, natomiast ta druga jest "mądra" po fakcie.
A skoro jest "mądra" po fakcie, to tak na prawdę jest bezużyteczna.
Historycy też są bezużyteczni, bo tylko badają co było. Albo wszyscy kryminalistycy - nic nie tworzą i nie przewidują, tylko są"mądrzy" po fakcie. Dyskredytujesz wszystkich poza wróżbitą maciejem tym stwierdzeniem.
Wydawcom i księgarzom udało się wprowadzić pod obrady Sejmu ustawę o książce ze stałą ceną na nowości. Projekt ma być przegłosowany jeszcze w tej kadencji. Oznacza to koniec z promocjami na książki w dniu premiery, z obniżkami i wyprzedażami, z książkami sprzedawanymi taniej w supermarketach.
Ale zaraz. Co ma wydawca do tego, po ile książka zostaje sprzedana przez końcowego sprzedawcę? On i tak dostanie swoje. Nie potrzeba żadnych regulacji, żeby mógł windować sobie cenę, jeśli jako jedyny ma prawa do danego dzieła w dniu premiery. A to czy empik sprzeda z 90% marżą, czy z 2% to już ich brocha
@Bijelodugme: i właśnie o to chodzi - wywalczyli sobie lepszą cenę U WYDAWCY i ta regulacja tego nie zmieni. Nie wnikam w uczciwość, moralność, niewidzialną łapę rynku i inne pierdoły.
Czyli w Twoim przykładzie: empik do tej pory kupuje za 30 i sprzedaje za 50. Inni kupują za 50 i sprzedają za 60. Teraz cena końcowa byłaby ustalona na 60, więc empik kupując wciąż za 30 - ma wyższy zysk.
@telpeloth: kurcze, podałem przykład empiku, ale totalnie akurat w swoim przykładzie nie zamierzałem poruszać kwestii ich polityki cenowej itp. Chodziło mi o to, że dla wydawców, którzy ponoć tak forsują tę ustawę, to w zasadzie bez znaczenia po ile sklep (zostawmy w spokoju ten empik) sprzeda książkę - dla nich liczy się za ile ją kupi, a o tym regulacje nie mówią (czy mówią?)
Policjanci nadal poszukują konwojenta, który w lipcu ukradł 8 mln złotych. Wiedzą o nim niewiele, bo do tego skoku był bardzo dobrze przygotowany. Zatrudnił się w firmie rok wcześniej pod fałszywym nazwiskiem. Zapuścił brodę i ogolił głowę. W pracy nie zdejmował rękawiczek, a po kradzieży...
@intri: Ale wiesz, że na tym zarabia bank, niczym nie różniąc się od pani Heni, którą wyhodowanie japca kosztuje 30 gr, a sprzedaje je za 3 zł? A to stara k---a z bazaru dopiero...
Specjalnie zostaję w domu, bo nie będę opon zamawiał do pracy. Widzę w statusie, że przesyłka wydana do doręczenia. Doręczenia mają między 8 a 18. O 17:58 zmienia się status, że umówiono nowy termin doręczenia na jutro. Oczywiście zero kontaktu od kuriera. Na stronie DPD jest do niego numer...
Zauważyłem prawidłowość, że niezależnie od firmy, najsprawniej zawsze działają przesyłki firmowe. Czyli odbieranie, lub dostarczanie do biur/sklepów, lub po prostu stałych klientów, regularnych handlarzy allegro itp.
A to dlatego, że kurier obsługujący dany rejon jak podjeżdża tam co dzień/dwa, to mu zależy żeby mieć dobre stosunki z takim nadawcą, bo będzie mu się przyjemniej pracowało. A taki kowalski zamawiający raz na pół roku zabawkę erotyczną z wysyłką jest zlewany, bo po co