@telpeloth: kurcze, podałem przykład empiku, ale totalnie akurat w swoim przykładzie nie zamierzałem poruszać kwestii ich polityki cenowej itp. Chodziło mi o to, że dla wydawców, którzy ponoć tak forsują tę ustawę, to w zasadzie bez znaczenia po ile sklep (zostawmy w spokoju ten empik) sprzeda książkę - dla nich liczy się za ile ją kupi, a o tym regulacje nie mówią (czy mówią?)
@Bijelodugme: i właśnie o to chodzi - wywalczyli sobie lepszą cenę U WYDAWCY i ta regulacja tego nie zmieni. Nie wnikam w uczciwość, moralność, niewidzialną łapę rynku i inne pierdoły.
Czyli w Twoim przykładzie: empik do tej pory kupuje za 30 i sprzedaje za 50. Inni kupują za 50 i sprzedają za 60. Teraz cena końcowa byłaby ustalona na 60, więc empik kupując wciąż za 30 - ma wyższy zysk.
Ale zaraz. Co ma wydawca do tego, po ile książka zostaje sprzedana przez końcowego sprzedawcę? On i tak dostanie swoje. Nie potrzeba żadnych regulacji, żeby mógł windować sobie cenę, jeśli jako jedyny ma prawa do danego dzieła w dniu premiery. A to czy empik sprzeda z 90% marżą, czy z 2% to już ich brocha
@intri: Ale wiesz, że na tym zarabia bank, niczym nie różniąc się od pani Heni, którą wyhodowanie japca kosztuje 30 gr, a sprzedaje je za 3 zł? A to stara #!$%@? z bazaru dopiero...
Zauważyłem prawidłowość, że niezależnie od firmy, najsprawniej zawsze działają przesyłki firmowe. Czyli odbieranie, lub dostarczanie do biur/sklepów, lub po prostu stałych klientów, regularnych handlarzy allegro itp.
A to dlatego, że kurier obsługujący dany rejon jak podjeżdża tam co dzień/dwa, to mu zależy żeby mieć dobre stosunki z takim nadawcą, bo będzie mu się przyjemniej pracowało. A taki kowalski zamawiający raz na pół roku zabawkę erotyczną z wysyłką jest zlewany, bo po co
@roknasilowni: Super pomysł z odejmowaniem ciężaru przerzuconego żelastwa, jest dużo bardziej miarodajne niż spędzone godziny na siłce. Jak pisałeś że masz nowe pomysły na kolejne edycje, to podejrzewałem że to będzie coś w tym stylu.
Czyli w Twoim przykładzie: empik do tej pory kupuje za 30 i sprzedaje za 50. Inni kupują za 50 i sprzedają za 60. Teraz cena końcowa byłaby ustalona na 60, więc empik kupując wciąż za 30 - ma wyższy zysk.