później, w 2004 roku zrobili tak że w dzień można było maks 50 km/h a w godzinach chyba 23:00 - 06:00 można było 60 km/h
jak wchodziła ta zmiana to wszyscy (włącznie z moją matką która przecież jeździ powoli i przepisowo) łapali się za głowę jak można jeździć 50 km/h przez wioski, przecież to jest nienormalne i że to już przesada
i


















B: Ja natomiast, jeszcze nie.
#postmemizm