Z Dostojewskim jest taki problem, że większość ludzi czyta go przez pryzmat jakiejś wzniosłej, uduchowionej mistyki, co z punktu widzenia współczesnej nauki jest kompletnym nieporozumieniem. Jeśli obedrzemy jego literaturę z tej całej prawosławnej, dziewiętnastowiecznej scenografii, zostaje nam coś fascynującego: niezwykle precyzyjny zapis tego, co dzieje się z ludzkim oprogramowaniem, kiedy wrzuci się je w stan skrajnego przeciążenia systemowego. Dostojewski był w gruncie rzeczy genialnym, choć nieświadomym inżynierem wstecznym ludzkiego mózgu. Jako epileptyk miał
Pytanie do nudziarzy, przeciętniaków,przecietniar. Nie jest wam wstyd? Tak po prostu, tak żyć jak jakiś npc bez spektakularnych osiągnięć przynajmniej w jednej dziedzinie życia?
Wake up! Jak masz 25-55 lat wtedy trza działać bo później jest jazda w dół.
Ja już jako dziesięciolatek wiedziałem że moje życie to będzie spektakularna, przepotezna przygoda,
Czytał ktoś? Dla mnie diagnoza z tej książki jest przerażająco prawdziwa. Nie dlatego że sama tak żyję, bo robię wszystko żeby tak nie było, ale dlatego, że ludzie z którymi się stykam siłą rzeczy ciążą ku takiemu modelowi "nowoczesnych" relacji.
Jak się od tego uwolnić? Gdzie szukać alternatyw?
Myślę, że ludzie nie są dziś samotni dlatego, że nie mogą znaleźć odpowiedniej osoby. Są samotni, bo znalezienie odpowiedniej osoby oznaczałoby, że trzeba wpuścić kogoś
Uważam, że niezależnie od dziedziny, musimy wystawiać się na negatywne bodźce, bo tylko w ten sposób możemy uczyć się siebie i poruszania się w środowisku. Z każdym zranieniem stajemy się bardziej odporni, uczymy się swoich granic, poznajemy jak działają nasze lęki i dzięki temu możemy rozpoznać, że często osoby w naszym otoczeniu zachowują się w podobny sposób. Często krzywda wynika z lęków i negatywnych emocji, przez co może się zdarzyć, że odczuwamy
Nigdy nie grałem w #mmorpg ale po przeczytaniu szamana machanienki mega mi się wkręcił temat. Tylko nie wiem, co najlepiej wybrać na początek. Doradzi ktoś?
Myślałem o #worldofwarcraft ale darmowy (na chwilę) jest tylko retail (który nie bardzo mi leży), a nie będę płacił nawet tych 65zl za pierwszy miesiąc, jak nie wiem czy po godzinie tym nie jebne.
@jmuhha: Traktuje swój mozg jak maszynę i stosuje się do porad, które sugeruje nauka, by utrzymać seoj dobrostan. Szczęście nie jest metafizyczne, tylko nazwą na zbiór procesów w głowie
Jak byłem korwinista to śledziłem wszystkie filmiki gdzie Król albo Wipler albo inny Dziambor kogoś zaorał, normalnie ekstaza mnie brała gdy mój guru wypluł jakiś błyskotliwy tekst
W głowie odliczałem ile jeszcze zaorań brakuje do wolnej Polski. No przecież ludzie w końcu dostrzegą geniusz moich idoli i obalimy demokrację
Potem z tego wyrosłem i w sumie dzisiaj to bierze mnie żenada że dorośli ludzie nomen omen pałują wiplera do jakichś zaorań i
Dostojewski był w gruncie rzeczy genialnym, choć nieświadomym inżynierem wstecznym ludzkiego mózgu. Jako epileptyk miał