Mam wrażenie, że zwyczajne życie zostało dziś totalnie zdegradowane. Brak wielkich sukcesów = przegryw. Brak egzotycznych wakacji = nuda. Brak dram i zwrotów akcji = nic się nie dzieje. A może… właśnie o to chodzi?
Stała praca, spokojny wieczór, ktoś obok, brak chaosu – to kiedyś był cel, a teraz wygląda jak plan minimum.
Czy ludzie jeszcze umieją docenić zwyczajność, czy już tylko gonią za czymś, żeby mieć co pokazać innym?
Stała praca, spokojny wieczór, ktoś obok, brak chaosu – to kiedyś był cel, a teraz wygląda jak plan minimum.
Czy ludzie jeszcze umieją docenić zwyczajność, czy już tylko gonią za czymś, żeby mieć co pokazać innym?











Gdybyś 5 lat temu zainwestował 100k zł w:
BTC to zarobiłbyś = 35 800 zł
Fundusz emerytalny Goldman 2050K = 42 050 zł
EDO = 45 489 zł