Nie trzeba szukać pastelowych odcieni i "niebanalnych" wzorów, które pokryją blok po jego termomodernizacji. Morska Spółdzielnia Mieszkaniowa w Gdyni wraz ze stowarzyszeniem Traffic Design pomalowała elewację budynku na Grabówku na biało.
@Inzynier_PL was zbajerował, a Wy mu uwierzyliście :D Jak Wasz różowy dzisiaj (11-09-2017) zajdzie w ciążę, to nie dostaniecie urlopu tacierzyńskiego na czas trwania mistrzostw świata, sorry...
Rada dnia:
Jeżeli twoja żona zajdzie w tym tygodniu w ciążę dostaniesz dwa tygodnie urlopu TACIERZYŃSKIEGO w czasie trwania mistrzostw świata w piłce nożnej.
@Nicy: za późno(╥﹏╥) losowanie się już odbyło... W kasetach maszyn losujących, znajdowała się odpowiednia ilość kul. Komory maszyn losujących były puste, nastapiło zwolnienie blokad i chyba coś zostanie wylosowane ( ͡~ ͜ʖ͡°)
@fallauthy: nie mogę wziąć kasy od rodziców. Ja też zaczynam z mniejszej stawki 2000zł brutto przez rok, ale później moja odpowiedzialność jest nieporównywalnie większa do Twojej w prywatnej firmie. Widzę, że masz straszny ból d--y, że lekarze chcą pracować według ustawy maksymalnie 48h/tydzień z dyżurami i dostawać tyle samo ile Ty zarabiasz po kilkutygodniowych kursach programowania. Tak Ci źle było na tej elektronice we Wrocławiu?
@fallauthy: strasznie się rzucasz, że lekarze rezydenci nieczytelnie wypisują recepty i przez to Twoja narzeczona na stażu w aptece musi się doczytywać, albo odmawiać wydawania leku. I bardzo dobrze robi, bo jak wyda, a źle oczyta to pójdzie siedzieć razem z lekarzem, za nieczytelnie wypisaną receptę. Jej staż jest częścią jej studiów, bo jeszcze nie ma dyplomu. Podstawą do uzyskania dyplomu ukończenia studiów na kierunku farmacja jest protokół egzaminu magisterskiego
@fallauthy: nie wiedziałam co mnie czeka. Jak szłam na studia to śp. minister Religa dał podwyżki dla ochrony zdrowia i od tej pory aż do dziś nic się nie zmieniło. Jak szłam na studia to myślałam, że będę pracować zgodnie z kodeksem pracy i nie będę musiała dorabiać, żeby mnie było stać na książki, obowiązkowe kursy i konferencje, by zebrać wymagane punkty szkoleniowe. Jak szłam na studia to myślałam, że
@fallauthy: co Ty pieprzysz! Pójdzie siedzieć za to, że nie udzieli pomocy! Dotyczy to każdego obywatela. Art. 162. § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Pacjentowi dobrze powiedziano, na co to
@fallauthy: bo się lekarze bali, nikt nie chciał się postawić by nie stracić rezydentury, wstyd było się przyznać. Ty chyba dalej nie rozumiesz jak odpowiedzialny jest zawód lekarza a jak fizjoterapeuty czy farmaceuty. Co najwyżej porównywać możesz odpowiedzialność lekarską do ratowników czy pielęgniarek, którzy też harują za marne pieniądze, a należy im się więcej szacunku.
@fallauthy: Twoja laska nie ma leczyć przez szybkę w aptece komuś migotania przedsionków, tylko ma podjąć RKO, jak jej pacjent zasłabnie i przestanie oddychać.
@fallauthy: fizjoterapeuta zrobi kurs i będzie za to brał kasę w prywatnym gabinecie, lekarz bez specjalizacji nie otworzy sobie gabinetu przez minimum 5 lat, a kurs potrzebny jest mu by dobrze leczyć. Do tego musi cały czas się dokształcać i być na bieżąco.
@fallauthy: nie wkładaj wszystkich rezydentów do 1 worka. Proszę Cię. Uraziłeś tym wszystkich, którzy ciężko pracują, by być lepszym lekarzem i utrzymać rodzinę. Nie chcemy umierać w wieku 28-30 lat. Chcemy pracować zgodnie z normą, na 1 etacie, za adekwatne do naszych obowiązków i odpowiedzialności wynagrodzenie. To wszystko się przyczyni do wzrostu liczby lekarzy, dostępu do świadczeń, zmniejszy kolejki i czas oczekiwania. To korzyść obopólna. Koniec tematu Fallauthy.
Co za dzień... Zaczęło się od tego, że się nie wyspałam, bo w nocy obudził mnie deszcz. Poranek nie był piękny, pogoda iście jesienna. Padało i wiał zimny wiatr, a termometr wskazywał już 17 stopni. Pomimo dużej ilości czasu, oczywiście coś zapomniałam i musiałam się wracać, przez co uciekł mi autobus spod nosa (bardziej z winy świateł na przejściu, bo do tego miejsca dobiegłam z dobrym zapasem czasu). Gdy czekałam na kolejny
W zależności od godziny śmierdzi inaczej teraz palonymi oponami, a rano waliło łajnem końskim.
@misieu: śmieszki śmieszkami, ale to już od 3 lat trwa. :/ poszukaj lepiej kogoś kto ma prenumeratę, bo mnie nie stać na 62gr (tyle to będzie straty jak zniszczą Chojny) :P
@Pan_Mysz: Gdzie się zarabia 70zł/h? Są miejsca gdzie płacą tylko 40. Jeżeli nawet szkolenia są za darmo, to trzeba na nie jeszcze dojechać i wykupić nocleg. Są jeszcze punkty edukacyjne do zebrania z drogich prenumerat, płatnych konferencji. Zakupić książki. Trzeba się szkolić. 2000-3000zł za weekendowy kurs usg to jest dużo. To cała pensja miesięczna. Jak ktoś ma rodzinę, dzieci to jest mu ciężko. Lekarz medycyny rodzinnej, pracujący w POZ czy
@pma: różnie bywa, ja jeszcze nie jestem na rezydenturze, ale czytam wśród lekarzy, że zdarzają się przypadki w których za dyżur nie płacą, bo uważają że skoro obowiązkowy to w ramach podstawy 2200zł/netto, zmuszają do pełnienia dyżurów tam, gdzie lekarze nie powinni pracować bo nie mają takiego zapisu w harmonogramie rezydentury. Myślę, że chodziło tu o zarobienie kasy na upragnione wakacje, bo bardzo często zdarza się, że na urlop jedzie
@Pan_Mysz: napisałam, że idą tam pracować, bo zamknęli by placówki. Zamknęli by placówki nie mieli by na kredyty. A nikt nie zamknie placówki bo to grozi życiu i zdrowiu pacjentów. I kółko się zamyka.
Dyżur w mniejszej miejscowości, około 30 tys. mieszkańców. Stacjonują tu dwie karetki pogotowia: jedna S (z lekarzem) i jedna P (bez lekarza). Godziny popołudniowe, wyjazd do pacjenta z bólem kręgosłupa od kilku tygodni. W tym czasie przebywał w szpitalu na oddziale, po wyjściu nie radzi sobie z bólem. Stan nie jest stanem nagłym, który w jakikolwiek sposób zagraża życiu, w którym potrzebna jest interwencja Pogotowia Ratunkowego. Mierzymy parametry życiowe, podajemy leki przeciwbólowe, pacjent nalega by zabrać go do szpitala. W międzyczasie dzwoni dyspozytor, pyta czy długo nam zejdzie, ponieważ kilka ulic dalej zostało potrącone 7 letnie dziecko, a zespół S jest na innym wyjeździe. Nasza odpowiedź, że postaramy się ale nie obiecujemy. Dyspozytor wysyła zespół oddalony o 30 km od miasta, jedyny wolny w okolicy, tym samym pozostawia tamtą miejscowość bez karetki pogotowia, ponieważ tam stacjonuje tylko jeden zespół. My staramy się pospieszyć, niestety nie udaje nam się. Po kilkunastu minutach słyszymy, zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego lądującego po dziewczynkę. Na szczęście tym razem karetka zdążyła,ale mało brakowało.
Zawsze zastanówmy się dzwoniąc po Zespół Ratownictwa Medycznego czy jest on niezbędny, jeżeli nie postarajmy się znaleźć u lekarza w inny sposób. Pomyśl sobie wtedy, że dzięki takiej postawie, ktoś może właśnie dzięki Tobie żyje.
@wytrzzeszcz: karetki systemowe: P - zespół podstawowy (ratownicy medyczni), S - zespół specjalistyczny (z lekarzem). Pozostałe karetki mogą mieć literki: T - transportowa, N - neonatologiczna
@Nicy: nie zgadzam się z tym tekstem. Miałem taką sytuację że złapał mnie mega ucisk w klatce piersiowej, dobę wcześniej straciłem przytomność i lekarz rodzinny nic nienormalnego nie wykrył - jak przyjechała karetka to były właśnie wyrzuty że niepotrzebnie wzywam itp. No pewnie, bo ja mam medycyne w jednym palcu żeby takie rzeczy wiedzieć :(
"A, uciska mnie klata, ledwo oddycham, ale nie dzwonię na karetkę, umrę sobie i zostawię
#oswiadczeniezdupy Od poniedziałku do piątku będę lekarzem, w weekendy będę programować, a po godzinach zostanę znachorem. Zgadnijcie na czym zarobię najwięcej ( ͡°͜ʖ͡° )つ──☆*:・゚ #medycyna #heheszki #pdk
#lodz #heheszki #ciekawostki
źródło: comment_5Ye8Oa425v2pahVbMdsyiPefhD3J6uCw.jpg
Pobierz