Mirki czy wasz różowy albo na ile dziewczyny przez was poznane rozpoczynają same rozmowę czy angażują się w nią?
Jakie macie doświadczenia z tym związane? I co wy różowe o tym sądzicie. Może zachowujecie się podobnie.
Poznałem pół roku temu różową, parę razy spotkaliśmy się - było trochę śmiechu, dotyku, zawsze odpisywała dość szybko choć nieco sucho. Jakieś obejmowanie i przytulasy choć sama ich nie inicjowała to akceptowała.
Doszedłem miesiąc temu







Witam
Jestem tu nowy. Do założenia tutaj skłoniła mnie przede wszystkim kłótnia rodzinna.
Co prawda mam 33 lata i niebawem wyprowadzam się na swoje. To znaczy też tak z tą wyprowadzką... może wynajmę? Bo nie mam większej potrzeby wyprowadzać się z dużego domu rodzinnego w którym mieszkam tylko z rodzicami oraz pracuję zdalnie. Ale raczej się chciałbym wyprowadzić.
Przede wszystkim nie wiem komu ufać w rodzinie. Ojciec cały czas krzyczy na