Zaczynam coraz bardziej rozumiec punkt widzenia Świętej pamięci Adama lanzy Męczy mnie społeczeństwo zindoktrynowane kulturowo, chociazby takie zwyczaje jak witanie się z ludzmi z którymi w ogóle nie gadam (to taki prosty przykład, wierzchołek góry lodowej)
Albo to, że nieakceptowalne społecznie jest rzadkie mycie się (ja nie kania) Kult z-----------a niczym wiezniowie łagrów w kamieniolomach, kapitalizm ktory jak nie zarabiasz dużo to obwinia cie, że niewystarczająco mocno tryhardujesz itp itd
@pare-lat-zycia-nie-zylem ja kiedy powiem do wszystkich zgromadzonych "witam" albo "cześć" zamiast każdemu z osobna podać rękę i wymienić się zarazkami to jestem uznawany za kosmitę
@pare-lat-zycia-nie-zylem: niewiele możesz za to wszystko musisz, klasyk ja już mam w dupie ten świat, żyję jak degenerat w mojej rozpadającej się drewnianej chałupie jak Diogenes w tej swojej beczce xd ale widzę po sąsiadach, że też im się odechciało - rozwalone płoty, zachwaszczone ogródki, nieprzycięte trawniki, brudne samochody. do kościoła mało kto chodzi. tak mniej więcej od covida ludzie trochę zluzowali dupę z życiem na pokaz. iluzja się rozpada
@666-666: Najlepsze są te d------e przez życie i niezadowolone karyniska, co myślą, że jak się rozmnożą, to ich los się odmieni i tak się ciągnie ludzkie s----------e
@Assailant: Lol, głupie porównanie, W takiej sytuacji owoc mojej pracy jest cały mój i mogę nim dowolnie rozporządzać.
Dzisiaj system jest kreowany na niewolnictwo 2.0, masz co raz więcej rzeczy w najmie, subskrypcji, system podatkowy przeszkadza w bogaceniu się od 0, za to ci którzy już mają kapitał i majątek są znacznie mniej obciążeni i mają więcej możliwości optymalizacji, np, na sprzedaży sts juroszkowie zaoszczędzili 500mln zł podatku, fajnie nie,
@Polnischefuhrer: podaj link do tego wpisu. No i tak po prawdzie to idziesz do biura TUI/Rainbowtours/Innego przewoźnika na osiedlu, kupujesz najtańsze allinclusive za 2500zl w jakimś Egipcie i tylko musisz dojechać na lotnisko a reszta to jak na wycieczce szkolnej. Trudno o prostszy model podróżowania.
@qew12 czytam te twoje wpisy od jakiegoś czasu XD sam mam nerwice i epizod depresyjny, ale jak bym nie pracował to bym zdychał z głodu. Ty po prostu jesteś leniem uwięzionym w strefie komfortu a Twoi starzy to akceptują
Pod znaleziskami dotyczącymi zadźgania 5-latka istny festiwal natalistycznej tłuszczy w wymyślaniu jaka to kara powinna spotkać sprawcę w podeszłym wieku. Przypominam wam, to że w ogóle zaistniały: ofiara i sprawca to wynik trwania zjawiska życia na Ziemi i romznażania się istot żywych (w tym wypadku z gatunku homo sapiens). Jedynym sposobem aby takie (i inne szkodliwe, a jest tego cała masa) sytuacje nie miały miejsca jest zlikwidowanie zjawiska życia na Ziemi.
odpowiedzialnym za tą tragedię jest chory psychicznie debil w wieku 71 lat. Ty będziesz bredził o antynataliźmie, katol będzie bredził o braku Boga w sercu, jeszcze inny o opętaniu. Czasem lepiej zamknąć mordę niż wciskać w każdą głośniejszą tragedię swoją posraną religię.
To nie jest religia, a mowa o ciągu przyczynowo-skutkowym. Oczywiście większość ludzi nie prowadzi takich rozważań i rozmnaża się automatycznie. Natomiast każdy poinformowany o antynatalizmie, od tego momentu
argumenty natali dlaczego robienie dzieci jest sluszne i mają one z tego korzyść: - JA chcę mieć diecko - przekażę MOJE geny - życie jest piękne XD - pomimo cierpienia są też dobre chwile XD - zabij się jak ci tak źle
@deadoutside: dlaczego Wasze zwalone życie musicie przekładać na innych ludzi? Ludzie którzy są normalni i maja jakieś wartości rodzą podobnych ludzi którzy są szczęśliwi z życia. Życie jest kozackie każdego dnia, sporo znajomych, fajna praca rozwijająca, kochana rodzina, poznawanie różnych kultur, historii, jedzenia.
Męczy mnie społeczeństwo zindoktrynowane kulturowo, chociazby takie zwyczaje jak witanie się z ludzmi z którymi w ogóle nie gadam (to taki prosty przykład, wierzchołek góry lodowej)
Albo to, że nieakceptowalne społecznie jest rzadkie mycie się (ja nie kania)
Kult z-----------a niczym wiezniowie łagrów w kamieniolomach, kapitalizm ktory jak nie zarabiasz dużo to obwinia cie, że niewystarczająco mocno tryhardujesz itp itd
To
ja już mam w dupie ten świat, żyję jak degenerat w mojej rozpadającej się drewnianej chałupie jak Diogenes w tej swojej beczce xd
ale widzę po sąsiadach, że też im się odechciało - rozwalone płoty, zachwaszczone ogródki, nieprzycięte trawniki, brudne samochody. do kościoła mało kto chodzi. tak mniej więcej od covida ludzie trochę zluzowali dupę z życiem na pokaz. iluzja się rozpada