"Katowickie" lasy to jest to co lubię bliskość miasta (ok 2 km od centrum, można podjechać prawie tramwajem) , rozległość (cały kompleks ciągnie się przez Mysłowice, Mikołów, aż po Tychy czy Pszczynę) co powoduje że spokojnie się znajdzie miejsce bez ludzi, nawet w ładne spacerowe pogody.
A dodatkowo one powodują mały "error" w myśleniu ludzi spoza Śląska, dla których tu tylko brud, syf i kopalnie a nie dziesiątki km lasów w jednym
też uwielbiam lasy, nawet nasz park kultury i wypoczynku w Chorzowie,który nam wybudował śp Jerzy Ziętek, jest wspaniałym miejscem do spacerów i wypoczynku. A na grzyby jeździmy w okolice Toszka. jak jest wysyp . to pełne kosze ,a to wszystko w pobliżu stacji kolejowej.
@urma303 Ja jedynie nienawidzę lasów przez wycinkę. I nie dlatego że jakiś eko-sreko jestem a przez to że w 90% wycinka dewastuje drogę leśną a lasy państwowe naprawiają to zazwyczaj tłuczniem takiej grubości jakby mieli stawiać trasę kolejową. To się potem latami ubija
źródło: 1000004027
Pobierz