Czy są to osoby które wiedzą, że prędzej czy później walną samobója? Ja mam 27 lat, a po prostu czuję że jest mi to przeznaczone. Z roku na rok coraz mniej przyjemności odczuwam z życia. Jeszcze jestem młodym człowiekiem, a więc zarabia się jakiś niezły hajs, problemów finansowych nigdy raczej nie miałem, zdrowie nie szwankuje jakoś bardzo, raz się układa lepiej raz gorzej ale jakoś leci. Dlatego jeszcze ciągnę ten wózek. Ale
#anonimowemirkowyznania Cześć Mirki, dwa lata temu uśpiłam 16-letnią kotkę. Zachorowała nagle. Z dnia na dzień przestała jeść. Szybka wizyta u weta, mnóstwo badań i okazało się, że ma kocią białaczkę. Być może dawała nam jakieś powodu do niepokoju, ale zauważyliśmy, że coś jest nie tak dopiero jak przestała jeść. Po paru dniach przestała chodzić, bo miała jakieś nacieki na kręgosłupie. Generalnie w przeciągu dwóch tygodni ze 'zdrowego' kota zmieniła się w wychudzonego, sparaliżowanego kota. Do weta jeździliśmy codziennie po różnego rodzaju zastrzyki wzmacniające żeby jej przedłużyć życie. Po miesiącu zdecydowaliśmy się ją uśpić. Każdy dotyk sprawiał jej ból, jeść kompletnie przestała, wątroba przestała działać. Próba wmuszania kończyła się zawsze ogromnym bólem z jej strony. Nawet wet powiedział, że czas się żegnać. Dzisiejszej nocy mi się śniła i jakby wszystko wróciło. Nie ma jej dwa lata, a boli dokładnie tak samo jak tego dnia, kiedy podjęliśmy wspólną decyzję. Tęsknota jest dokładnie na tym samym poziomie co wtedy. Kompletnie nic się nie zmieniło. Nie wiem czy istnieje jakieś niebo, ale jedyne co teraz mi pomaga to myśl, że może kiedyś się spotkamy i będę mogła znów ją wygłaskać. #zwierzaczki #smutnazaba #gownowpis
W lutym musieliśmy uśpić naszego 9. letniego goldena, nagła padaczka idiopatyczna go pokonała, popadł w stan padaczkowy i leki nie pomagały. Dosłownie jednego dnia był energicznym, radosnym, kochajacym psiakiem, a następnego nie było z nim kontaktu. Nie pogodziłam się z tym do tej pory, dalej za nim tęsknię i czasm płaczę. Też mi się on śni. Trzymam kciuki za Ciebie. Twoja kicia już nie cierpi, warto pamiętać te wszystkie lata, kiedy byłyście
Za mną 36 godzin postu i to epickie śniadanko: fasolka szparagowa na ostro z bekonem i czosnkiem, plus jajko sadzone. Wyszedł mi idealny yolk porn. Jest dobrze (。◕‿‿◕。)
Jest mi ktoś w stanie tak poważnie wytłumaczyć o co chodzi z tym koronawirusem? Pół świata trzęsie dupą przed wirusem który zabił 2k ludzi? Przecież to do siebie kompletnie nie pasuje. Kto zyskuje na całym zamieszaniu i komu było/jest ono na rękę?
@robertx: Według mnie powodem do zmartwień, który ma sens, jest fakt, że wirus jest bardzo zaraźliwy i kiedy tak wiele osób zarażonych zwali się na szpitale, to będzie kompletny chaos i paraliż w służbie zdrowia. Tego nikt nie chce.
Jakie wskazówki w codziennym życiu w rodzaju "piję jedną szklankę wody zaraz po przebudzeniu", które ułatwią życie, polepszą zdrowie, macie? - zmywam naczynia zaraz po jedzeniu - każdego dnia muszę przeczytać książkę, choćby kilka stron Podzielcie się swoimi lifehackami. #pytanie #minimalizm #ciekawostki
Od jakiegoś miesiaca każdego dnia przez pójściem spać, zapisuję kilka (minimum 5) rzeczy, za które jestem tamtego dnia wzdzięczna (np. tak ogólnie, że jestem zdrowa, albo szczegółowo, np. Za pyszny obiad tamtego dnia, wyspanie się, coś miłego co się wydarzyło). Super sprawa! Można się nauczyć takiej wdzięczności, dzięki temu bardziej doceniasz co masz i czujesz się lepiej (。◕‿‿◕。)
Wczoraj spotkała mnie #!$%@? sytuacja... Właściciel domu, którym mieszkam chciał mnie przytulić ( to starszy dziadek jest, po 70), wcześniej siedziałam chwilę z jego schorowaną żoną i gadaliśmy o świętach itp, no nie byłoby to nic strasznego, ale on przyciągnął mnie tak łapczywie, że od razu podniosłam głos. No i się odsunął. Ech :/ #rozowepaski czy spotkała was kiedykolwiek podobna sytuacja? Jakbym całkowicie straciła szacunek do tego człowieka
Kiedyś mój korepetytor od chemii (gościu tak właśnie po 60-tce) na pożegnanie po ostatnich zajęciach przed matura dał mi całusa w policzek, którego w żaden sposób sobie nie życzylam. Nieprzyjemne to było w #!$%@? xd
@Kacorek: Nie, to nie jest normalne. Sam fakt, że nie miał na to mojej zgody sprawia, że to nie było normalne. Nie łaczyła mnie z tym gościem żadna poufałość, to była relacja stricte nauczyciel-uczeń. Jakby jakiś nauczyciel w szkole pocałował 19-letnia uczennicę w policzek to też byś powiedział, że to normalne?
Niby duży chłop że mnie a ryczę jak bóbr... W kwietniu odszedł jeden z moich kotów. Cały czas mi go brakuje, miałem dziś jechać po nowego, już mam dogadany wyjazd do schroniskach ale jeszcze przeglądam Olx i ryczę, najchętniej bym wszystkie 2500 kociaków z okolicy zaadoptował, każdy inny, każdy na swój sposób wyjątkowy... (╯︵╰,) #koty przy okazji #pokazkota z mojej kolekcji domowej.
#wiedzmin #netflix #witcher
źródło: comment_1617523899ZOhFGF8yh5JAiFfwrvryDV.jpg
Pobierz