
Śmierć Bartosza S. w Lubinie. Wersja ratowników: "Był siny i poturbowany"

Gdy ratownicy przyjechali do Bartosza S. z Lubina, ten od co najmniej kilku minut już nie żył. Był siny i poturbowany. Ratowniczka w rozmowie z Interwencją tłumaczy, że ratownicy nie podjęli reanimacji, bo takich działań nie wdrożyli wcześniej policjanci, a ciało zabrano do szpitala = karta zgonu.
z- 251
- #
- #
- #
- #
- #
- #







![Japonia: rząd pracuje nad wprowadzeniem czterodniowego tygodnia pracy [ENG]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_1624456384NP3DQIdrxIJftXxSoxi48z,w220h142.jpg)





