@Ja-qb: lol dramat tak jak ten brudny sznurek na światło (ꖘ‸ꖘ) Nadal zawzięcie instalują bo im się kłuć ściany nie chce. ( Jakby w ogóle im się chciało cokolwiek)
@Ja-qb ok ale można zrobić kontakt na zewnątrz przecież zresztą dla mnie kuchnia tak samo jest mokra jak nie bardziej i jakoś tam kontakty i gniazdka mogą być więc dla mnie nadal się prują z tym za bardzo. Może kiedyś im przejdzie :P
Obejrzałam w 3D Imax i mam wrażenie że jedynka nie miała aż takiego problemu z rozmazanym obrazem. Tutaj praktycznie cały film był rozmazany :/ A może to wina kina? Bardzo się zawiodłam co do wodnego świata. Liczylam że mi szczęka opadnie tak jak w jedynce ( może dlatego że wole las) liczyłam na przepiękne kolory pod wodą , na gamę kolorow które zaskoczyły mnie w jedynce, a tutaj dostaliśmy po prostu super
Jedna z rzeczy których mój post sowiecki mózg nie ogarnia, jest to jak w beneluxach czy uk ludzie (zazwyczaj starsi) żyją w salonie nie zaslaniajac wieczorami rolet/firanek, cenie sobie prywatnosc i nie chcialbym zeby jakies randomy nawet zagladali jeszcze na wysokosci ulicy #emigracja #uk
@curiousboi: Ja nie mogę przestać im zaglądać w okna chociaż nie jestem wścibska, po prostu wzrok sam się niesie do dużego nieosłoniętego okna :P Plus te OGRODZENIA, które są na wysokość kostek mnie rozczulają. To chyba tylko do dekoracji trawnika służy? Dla mnie to nie jest fajne. Czuje się jak w parku miniatur.
Tak a propos rodziny krolewskiej jest jakies angielskie okreslenie na tumiwisizm, nie jestem specjalnie za Windsorami, ale nie bede sie klocil z rojalistami w pracy? #uk
Kolejny wrzesień, kolejny raz powtórzę - nigdy nie spełniły się te "groźby" dorosłych o tęsknocie za szkołą. Nienawidziłam szkoły, i odżyłam dopiero po jej zakończeniu. Szkoła to więzienie dla dzieci, które spełnia minimum standardów potrzebne do tego, żeby rodzice nas tam odstawili na cały dzień, kiedy idą do pracy. I mówię to jako osoba, która nigdy nie miała jakichś wielkich problemów ani z nauką, ani z rówieśnikami.
Brakuje mi szkoły pod względem towarzyskim to na pewno. Od zakończenia szkoły już nigdy nie miałam zakwasów na brzuchu od śmiechu. Ale poza tym jest dość średnio. Niezapowiedziane kartkówki czy prace domowe powinny być wykasowane. Tak jak w pracy. Kończę ja i nie myślę już o niej tego dnia. To co trzeba zrobić zrobi się jutro. A w szkole tak naprawdę musisz się przygotowywać do wszystkich przedmiotów następnego dnia. Zdarzało się że
#rozowepaski to najwięksi złodzieje przestrzeni. Człowiek ma w łazience dezodorant, szampon, pastę do zębów i szczoteczkę, a baba 50 butelek z różnymi kosmetykami, wszystko się wala i ciągle przybywa nowych rzeczy. To samo z butami i ubraniami. Chłop wszystko ładnie układa i segreguje, żeby zyskać trochę miejsca to przyjdzie różowy i tam coś swojego w-------i xD
Pojechaliśmy z chłopakiem do jego mamy i dwóch sióstr. Mieszkają w jednorodzinnym domku, mają psa w domu. I tam jest autentycznie syf. Np łazienka ma tyle kurzu że nigdy nie widziałam tyle kurzu. Podłogi nie wiem jak ale pod słońce są mega brudne. Umywalka, czy cokolwiek innego w łazience myta była chyba nigdy. Pod prysznicem czarny pumeks od pleśni i jakaś szczotka. Kurde, ja
@AnonimoweMirkoWyznania: ja mieszkam niestety w takim domu ( z jego rodzicami ktorzy sa okropnymi brudasami) z moim niebieskim i jest nawet chyba gorzej z tego co ty opisujesz. z mojego doświadczenia nie radze ci mówić tego zbyt czesto bo sie chłopak wkurzy i tak nic to nie zmieni. jak poprzednicy mówili ciesz się że tam nie mieszkasz i po prostu nie wracaj tam jak jest taki syf.
@dbc4razy: ja to samo... złapalłó mnie o 3 w nocy, sama w domu, musiałam czekać 4 dni żeby doktor się w ogóle pojawił o. O. 4 dni leciałam na morfinie bo nie było lekarzy!
Co o----------e za dzieciaka, co mogło się skończyć nawet śmiercią?
Ja kiedyś znalazłem ucięty kabel, włożyłem do gniazdka i dotknąłem łapą przewodu. Na szczęście mnie tylko lekko posmyrało i w sumie nic się nie stało XD Ale jak teraz o tym myślę to miałem farta i mogło się to skończyć zakończeniem żywota ( ͡°͜ʖ͡°)
Zjeżdżanie do garaży podziemnych na rolkach. Było też pływanie w morzu gdzie jeszcze nie umiałam pływać więc miałam na sobie koło. W pewnym momencie po prostu pomyślałam że je puszczę zobaczę jak jest.Dobrą minutę byłam pod wodą jak mnie w końcu ktoś uratował.
w sensie:
-kanapa w skórze (brak naroznikow) :o
-pralka w kuchni
#uk #emigracja
źródło: comment_1673197958wXd2ljzEHEPiVOwIlaFqli.jpg
Pobierz