Zapraszam do nitki o codziennych zachowaniach świadczących albo o niskim IQ, nie pozwalającym ogarnąć czegokolwiek, co nie dotyczy wepchania kolejnej porcji do własnego żołądka, albo o wysoko funkcjonalnej socjopatii. Moje propozycje:
- jeżdżenie samochodem bez używania kierunkowskazów (lub włączanie ich już w trakcie manewru),
- wyrzucanie śmieci bio w foliowych workach (jak ktoś zadba o biodegradowalne to git),
- wyrzucenia do śmieci zakręconych, niezgniecionych plastikowych butelek (składowanie i wożenie śmiecia o 5/6x
- jeżdżenie samochodem bez używania kierunkowskazów (lub włączanie ich już w trakcie manewru),
- wyrzucanie śmieci bio w foliowych workach (jak ktoś zadba o biodegradowalne to git),
- wyrzucenia do śmieci zakręconych, niezgniecionych plastikowych butelek (składowanie i wożenie śmiecia o 5/6x









Jest sobie piec dwufuncyjny gazowy, od niego ida kaloryfery sztuk 4 w tym jeden wysoko w lazience a trzy pozostale pod parapetami.
Hydrozagadka: grzejnik w lazience nie grzeje.
Pokretlo działa, układ jest odpowietrzony ( wczoraj dla pewnosci zrzucilem cala wode i nabilem do 1,5bar, odpowietrzylem caly uklad). Układ jest szczelny, piec po przegladzie wszystko powinno byc git.