#gospodarka #nieruchomosci #kredythipoteczny kupiłem swoje mieszkanie 2 lata temu na zadupiu Krakowa za 650k. Niedawno sąsiedzi wprowadzili się do takiego samego mieszkania obok. Nie łapali się na kredyt 2% okazało się, że cena zakupu to 850k. Na necie oferty innych mieszkań tego typu wystawione po 900k. I to jest właśnie obraz tych dopłat do kredytów. Nie rozwiązuje problemu, co najwyżej daje jakiś bonus małej grupie farciarzy.

Fattek









