Pytanie do pizzowych świrów. Czy zwracacie uwage na semoline która zostaje na cieście po pieczeniu? Mi mega to podchodzi, tak jest np. w dominos czy sieci Tivoli w Poznaniu. Generalnie w restauracjach często to spotykam. Ja swoje ciasto przed nałożeniem składników kąpie w semolinie i w niej rozciagam ciasto. Robie zwykle neapoletane w 480 stopniach i kurcze nie moge osiagnąc takiego efektu. Zawsze ta semolina odpadnie albo się wypali i nie czuć
źródło: posypka-na-brzegu-pizzy
Pobierz













źródło: IMG_7441
Pobierz