@zbulbersowany: sprawdziłem dla pewności i wszystko ok. Nie każdy jest życiową cipą, która boi się własnego cienia. Ale w sumie to wypok, zapomniałem. ¯\_(ツ)_/¯
W pracy nigdy nie czułem się bardziej dyskryminowany, niż przez fakt, że nie palę. W czasie studiów pracowałem 3 lata w fabryce, która zatrudniała około 300 osób. Nic bardziej nie w-------o, niż podejście do niepalących. Przed pójściem na stanowisko, ale już w czasie pracy, fajka. Po śniadaniu 3/4 zmiany z mojego działu - w tym kierownicy - szło na szluga, siedzieli tam po 20-30 minut. Do tego w trakcie zmiany, kilka przerw
@MSDOS: Takie społeczeństwo, udajesz że pracujesz i już w------e. myśle że jeżeli ktoś nie pali i naprawde ma nieprzyjemności z tego powodu do niech dąży do tego aby zmienić miejsce pracy.
Stadion Lecha Poznań zamknięty na pięć meczów ligowych oraz trzy spotkania w europejskich pucharach - taką karę na klub nałożył wojewoda wielkopolski. To pokłosie niedzielnych wydarzeń na stadionie przy ul. Bułgarskiej.
@Bigbluee: doskonale wiem, co się wydarzyło, jakie są powody i background całej sytuacji. Nie usprawiedliwiam tego, bo poszło za grubo, ale było pewne, że kibice Lecha prędzej czy później nie wytrzymają minimalistycznej polityki klubu i dojdzie do takiej awantury.
@Bigbluee: nie wchodzę na forum częściej niż raz na miesiąc od kilku lat, z powodów które opisałeś.To, że 'kibicowanie' stało się dochodowym biznesem, wie każdy kto choć trochę orientuje się w tych klimatach. Dlatego ruch kibicowski przestał mnie ekscytować już kilka lat temu. Panowie kumaci niech robią co chcą.
Co do samego Lecha, ludzi są w-------i, bo wielu jeszcze ma w pamięci czasy MLS, czyli kiedy było biednie, ale godnie.
@kriss7676: nie masz pojęcia o czym piszesz, niestety. To nie kluby powinny walczyć z chuliganami, a państwo. Jak widzisz, bandyci nic sobie nie robią z Policji, a mają się przestraszyć kogo? Prezesa klubu?
W jednym z klubów Ekstraklasy niedawno do pokoju prezesa wtargnęli niepocieszeni przedstawiciele klubowej sekcji gimnastycznej, wbili maczetę w biurko i zagrozili, że obetną mu ręce. Tyle mogą klubowi decydenci. Zejdźcie na ziemie z karaniem klubów.
@kriss7676: napiszę, to jeszcze raz. Nie masz pojęcia o czym piszesz. Dość dobrze znam te klimaty. Kluby są zakładnikami kiboli. Nie mówi się o tym głośno, ale wszędzie tak jest. Albo oddasz kibolom kawałek tortu w różnej postaci, np. catering, szycie ubrań itd. albo będziesz miał atmosferę jaka była w Bydgoszczy. Jak nie znasz tego przypadku to sprawdź co się działo i co obecnie jest z Zawiszą. Kluby ustępują kibolom,
@kriss7676: nie ustanie. Możesz mi wierzyć. Walka bata z gołą dupą, gdzie kluby niestety są żopą. Bez interwencji państwa, nie da się z tym nic zrobić. Nie ma szans.
Sytuacja inna, ale przypomniała mi się dzięki sprawie #alfieevans. Kilka lat temu, mój kuzyn podczas pracy dostał wylewu krwi do mózgu. Karetka zabrała go do szpitala, rodzina przyjechała dowiedzieć się jaki jest jego stan zdrowia i rokowania. Lekarz powiedział, że nie dadzą rady mu już pomóc, szanse na przeżycie są minimalne a operacja praktycznie skazuje go na śmierć. Wujek to dość krewki człowiek, dość szybko wytłumaczył lekarzowi, że jeśli
@MSDOS: to nie są podobne sprawy. W twoim przypadku byłby to błąd lekarski bo co to znaczy "nie chce nam się próbować go ratować". A w przypadku dzieciaka to co mają lekarze zrobić? Przeszczep mózgu?
Irlandzki zawodnik mieszanych sztuk walki (MMA) Conor McGregor został oskarżony o dokonanie trzech napaści i przestępstwa kryminalnego. To efekt rozróby, jaką wszczął na zapleczu Barclays Center w Nowym Jorku.
@KulfonToPrzyMnieModel: ja lubię MMA, choć nie wszyscy moi znajomi podzielają tę pasję. Dla mnie to najlepsza forma sprawdzenia kto po prostu bije się najlepiej. Boks jest jednak jednopłaszczyznowy, w MMA jest wiele dróg do pokonania przeciwnika. Trzeba być co najmniej bardzo dobrym w każdej z płaszczyzn.
@KulfonToPrzyMnieModel: w PRIDE mieli w sobie takie ilości koksu, że świecili w nocy. Ciężko nie być brutalnym kiedy w Twoich żyłach płynie stężenie testosteronu na poziomie konia.
"To, co się dzieje w Polsce, to epidemia samobójstw. O próbach samobójczych już nawet nie mamy czasu rozmawiać" – mówi w wywiadzie Bartosz Łoza, psychiatra, specjalista terapii środowiskowej.
@Catfish: nie lubię się obnażać, ale przeszedłem długą drogę od kiepskiego dzieciństwa, jeszcze gorszego wieku nastoletniego, ciężkiej nerwicy, mocnych stanów lękowych, aż do prawdziwej satysfakcji z życia. I jeśli mógłbym coś poradzić ludziom w okolicach 20-stki i młodszym (ale też starszym), z podobnymi, negatywnymi emocjami, to w pierwszej kolejności postarajcie się polubić samych siebie. Bezwarunkowo, takimi jakimi jesteście. Nie starajcie się na siłę imponować innym, udowadniać, że jesteście lepszymi niż
@Sankullo: poruszyłeś ważną kwestię. Mam to szczęście, że robię to co lubię, ale nie spadło z nieba. Zrezygnowałem z lepiej płatnego zajęcia którego niestety nie znosiłem, początkowo ledwo wiązałem koniec z końcem, ale uporem doszedłem do sytuacji, że robię to co lubię i się z tego utrzymuję. A perspektywy wyglądają tylko lepiej. Jeśli ktoś ma odwagę i możliwości, warto próbować.
@LadyMargaret: uwolniłem się od tego typu myśli, tłumacząc sobie, że nie ma sensu się zastanawiać nad tym. Jak coś się stanie, to się stanie i będę sobie z tym radził na bieżąco. I nic nie wróciło. A gdy teraz o tym myślę, zastanawiam się, jak to możliwe, że wszystko tak dobrze się ułożyło, ale jestem przy tym spokojny, bo wiem, że przeszedłem długą drogę i z moim bagażem doświadczeń, co
@Patry5: mam instagrama do przeglądania tego co wrzucają znajomi, facebooka, twittera i przede wszystkim konto na wykopie, a to ryje banie chyba najmocniej ( ͡°͜ʖ͡°) najważniejsze, to umieć to wszystko filtrować i odróżniać szczęście instagramowe, od tego rzeczywistego. Jeśli ktoś tego nie potrafi, to również polecam się tego wszystkiego pozbyć.
@MSDOS: Za mocno. Miałem kilka podejść do "Requiem" i za którymś tam razem obejrzałem do końca. Z Polską dedyykowaną wersją miałem podobnie, już nawet nie pamiętam ale za chiny tego nie obejrze...
@MSDOS: Powtórzę po raz setny, ten film ma wiele merytorycznych wpadek. 6/10. Przykład to opychanie tabletki plusza jako amfy. Nie zdarzyło się nigdy nigdzie. Zachowanie typa na prozacu w lesie zupełnie nie pasuje do SSRI tylko do benzodiazepin. I tak dalej.