A miałem mieć spokojny dzień, jadę autobusem i nagle słyszę wyzywki i widzę w lusterku szarpaninę pasażerów. Dojeżdżam do przystanku by dowiedzieć co się dzieje i uspokoić konflikt a tu nagle wyrzucają gościa z autobusu, nagle wyrzucony gość wyciąga nóż i zaczyna coś krzyczeć, nawet się nie zastanawiałem tylko lecę do kabiny zamykam drzwi i odjeżdżam jak najszybciej. 6 lat robię ale pierwszy raz miałem taką sytuację (╯°□°
źródło: 1000088888
Pobierz














źródło: 1000015974
Pobierz