Na ten moment mieszkam w Berlinie gdzie płacę za mojego psa 120 euro rocznie podatku (w Polsce pewnie byłaby to danina), pies dostał medalik z numerem seryjnym po którym można sprawdzić co to za pies, czy jest szczepiony itp. + mam OC w razie szkód w mieszkaniu czy jakby (niedajboze.jpg)
Na ten moment mieszkam w Berlinie gdzie płacę za mojego psa 120 euro rocznie podatku (w Polsce pewnie byłaby to danina), pies dostał medalik z numerem seryjnym po którym można sprawdzić co to za pies, czy jest szczepiony itp. + mam OC w razie szkód w mieszkaniu czy jakby (niedajboze.jpg)




















Stoi koło mnie gościu, trochę się przepycha żeby sięgnąć ogórki czy inny szpinak, dziewczyna wola go zza regału i pyta się go:
-Which tea? Black or raspberry?
-Doesn't matter, I can't taste it anyway...
Czy ludzie są aż tak głupi czy ostatni rok spędzili w jakieś śpiączce....
@KornixPL: Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje.