Od przyszłego tygodnia "kobiece wtorki" we wrocławskim aquaparku przy ul. Borowskiej zostaną przeniesione na wzgórze w ogrodzie saunowym. Dzięki temu mężczyźni będą mogli korzystać z reszty saunarium
@Bratkello kierunek z którego rowerzysta przyjechał nie ma ścieżki w ogóle. Jeśli chciałby jechać w tamtym kierunku jest ładnie poprowadzona po i na drugą stronę.
W środę (6 lipca) na ul. Buforowej pojawili się pracownicy Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, którzy przystąpili do usuwania oznakowania poziomego jednego z buspasów. Podjęte działania mają zmniejszyć korki samochodowe, tworzące się w tym rejonie.
@secator666: Jak to się mowi? "better safe than sorry" - skoro ptaki mogą uszkodzić samolot i doprowadzic do katastrofy to taki dron tym bardziej (i to twardsze od ptaka, bateria ktora przy takim zderzeniu moze zrobić małe bum).
@Koscpsa: Ale to dalej nie tlumaczy waszego bezcelowego działania. Zamiast coś zrobić efektywnego - zmusić franciszka do zaostrzenia tego prawa, to hejtujecie trupa co nic nie da ¯_(ツ)_/¯
Gloryfikowanie trupa, czy też nie mówienie głośno o tym, że nie zrobił z tą sprawą nic też nie.
Franciszek pokazuje tak samo, że jedyne na czym mu zależy to utrzymanie biznesu i dotarcie kapitałem gdzie się da (insynuacje na temat prowokowania kacapów
@Murasame z tym "budujesz" to bym się nie rozpędzał - to zostało domalowane po fakcie (nikt by tak z-------o rozwiązania imitujące buspas nie zaprojektował) ;)
Odcinek A4, Kostomłoty - Wrocław, to jest podautostrada, to jest zakała wszystkich autostrad, wielkie nieporozumienie po prostu. Sytuacja z dziś: wyjechałem w Kostomłotach w stronę Wrocławia, ujechałem może 2 kilometry, patrzę, wszystko zwalnia, wszyscy awaryjne, korek, jadę 20km/h, nie widać końca, wszyscy się toczą i tak prawie 8 kilometrów, okazało się, że komuś zepsuło się auto, osobówka, po prostu awaria samochodu w trasie, może gumę złapał, nie wiem, a przez to autostrada
Wiadomo, że zdrowiej wącha się spaliny jadąc za samochodami bezpośrednio niż ryzykować gra niebezpieczny manewr zjazdu na CPR. Pomijając to że zanim znaleźli się w tej sytuacji pewnie mieli milion możliwości zjazdu.
Gratis ciołki nawet po drodze nie potrafią jechać zgodnie z przepisami tj. gęsiego.
Zabawne będzie jeśli egzekucja komornicza dojdzie do Szwajcarii i dowie się o tym twój nowy pracodawca (opcji jest wiele i najemca ma tu duże pole do manewru skoro podpisał umowę z jakimś pajacem który nawet nie ogarnia co podpisuje) Na pewno będzie chciał mieć takiego "słownego" pracownika - wiadomo że Szwajcarzy to lubią xD