Kolejny dzień pracy z najwydajniejszym pomocnikiem. Nazwany został po prostu Kot. Dla wielu jest to szok, że kot chodzi za mną niczym pies. W kome tarzu zdjecie z sytuacji z drabiny opisywane dwa dni wcześniej. #pokazkota #pracbaza
Mirasy, jakie niezręczne sytuacje Wam się przytrafiły z Waszej winy? U mnie to było wczoraj jak dla żartów koledze z pracy powiedziałam że już dwa lata po ślubie jest to najwyższa pora na dzieciaczka, po czym on powiedział że nie mogą mieć dzieci, a mi się zrobiło tak głupio, że zamiast przeprosić to jeszcze zapytałam kto z ich dwójki jest bezpłodny. Ja p******e (╯︵╰,) #zalesie #
Mirki i Mirabelki. Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡°͜ʖ͡°) to znaczy potem. W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc do stojaka na sztangi, wziąłem sobie
Recykling paliwa z reaktorów atomowych istnieje i jest stosowany w wielu krajach. Nawet paliwo z polskiego reaktora MARIA trafia do recyklingu – wysokowzbogacone paliwo HEU zostało wywiezione do Rosji, gdzie zostanie przerobione i wykorzystane ponownie.
Dlaczego w ogóle recykling paliwa jest możliwy? W nowym paliwie mamy 3% uranu-235, który jest rozszczepialny i to on jest właściwym paliwem. Oprócz tego mamy także 97% uranu-238, który nie służy do produkcji energii, natomiast
"Rząd dementuje plotki o zamknięciu cmentarzy 1 listopada - komentuje Mateusz Morawiecki. sytuacja jest na tyle dobra że otworzymy nawet kilka nowych.#
Wszystko ułożyło się idealnie. Rozłożyłem statyw i niespiesznie fotografowałem wschodzącą kulę słońca. Na długiej ogniskowej, częściowo przysłonięta niską mgłą wyglądała majestatycznie wisząc tuż nad horyzontem. Nagle z pobliskich zarośli wybiegła sarna. Była dobrych kilkadziesiąt metrów ode mnie. Stałem nieruchomo, ale być może odbicie światła od soczewki obiektywu zwróciło jej uwagę. Przystanęła na kilka sekund i pobiegła dalej. Ja stałem nadal nieruchomo, a w mojej głowie utrwalał się ten niesamowity widok – mała
Ok, to przeszło moje oczekiwania. Kasia jest u nas drugi dzień i postanowilem ze otworze klatkę żeby zobaczyć jak będzie wyglądała jej relacja z Maćkiem. Myślałem, ze mogą być jakieś bitki czy uciekanie od siebie, ale Maciek przyszedł do jej klatki i zaczął ja karmić (co w ptasim języku oznacza, ze się bardzo kogoś lubi), a Kasia nie ma nic przeciwko temu. Mam jednak szczęście do zwierząt.
źródło: comment_1603469053R7E3RKJFTHd7BAzylgv193.jpg
Pobierzźródło: comment_1603469292425bI5C0NRlCk7RLJfLjzF.jpg
Pobierz