Ponieważ mój wpis został zgłoszony. To jeszcze raz:
Kilka słów o moim challengu.
Daygame jest trudne. Baaaardzo trudne. Najtrudniejszy podryw. Jeśli chcecie zdobyć różową to nightgame i przez znajomych.
W klubach pełno singli którzy chcą się poznać. Wśród znajomych jesteś "swój".
Na ulicy jesteś randomem i nic cię nie łączy z randomką. Nic o niej nie wiesz i robisz coś co jest poza normami.
Dlaczego bawię się w daygame? To jak tor przeszkód dla mojego mózgu. Powtarzam
Kilka słów o moim challengu.
Daygame jest trudne. Baaaardzo trudne. Najtrudniejszy podryw. Jeśli chcecie zdobyć różową to nightgame i przez znajomych.
W klubach pełno singli którzy chcą się poznać. Wśród znajomych jesteś "swój".
Na ulicy jesteś randomem i nic cię nie łączy z randomką. Nic o niej nie wiesz i robisz coś co jest poza normami.
Dlaczego bawię się w daygame? To jak tor przeszkód dla mojego mózgu. Powtarzam

























#warszawa #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #kiciochpyta #jedzenie #mieszkaniedeweloperskie
@SlepyBazant: No właśnie oni to wystawiają, bo nie mogą sami zjeść, żeby się nie zmarnowało i ktoś sobie zabrał. Możesz od czasu do czasu zostwić im jakąś karteczkę z napisanym "Dziękuję :)" albo jakiś wierszyk od siebie.