Mirki jest jakiś sposób żeby osobę chora najprawdopodobniej na jakiś rodzaj schizofrenii (kartę od lekarza podarł) przekonać do leczenia? Mój wujek odstawił leki już dawno, był w psychiatryku. Twierdzi ze jest zdrowy, wymyśla teorie ze wszystkim nam się coś stanie. Same tragedie. Nie jest w stanie normalnie funkcjonować, nie pracuje, nie jeździ autem, siedzi i się poci jak świnia z nerwów. Ale nie chce się leczyć bo „leki mnie otumaniają” szkoda typa
konto usunięte via iOS









