@GoldenJanusz i bardzo dobrze. Żyj zdrowo, ćwicz dla sprawności i siły - sześciopak masz w standardzie i nie musisz się bać, że się kiedyś schowa pod tłuszczem.
Jak umrzeć aby rodzicom i znajomym nie było smutno?
Nie da się. Zauważ, że cierpią zawsze ci, co muszą żyć z ta świadomością, a nie ci, co odeszli. Może spróbujesz jeszcze znaleźć sens życia? Ja np kompletnie go nie widzę, co więcej - myślę, że żyję po nic, ale wciąż chcę żyć.
Kolor skóry Georga Floyda ma znaczenie, bo był powodem takiego potraktowania przez policjanta
Skończ p-------ć. Powodem takiego potraktowania przez policjanta nie był kolor skóry a fatalne wyszkolenie policjanta oraz fakt że George Floyd był kryminalistą z długim kryminalnym rekordem do którego wezwano policję z powodu kolejnego przestępstwa
@asique: Ponawiam pytanie, ta zasada ma dotyczyć każdego artykułu na dowolny temat czy tylko wybranych?
Nie nie każdego. Tylko wybranych, w których ma to znaczenie. W tym konkretnym przypadku ma to znaczenie z powodu szaleństwa, jakie ogarnęło świat z powodu śmierci niebezpiecznego kryminalisty które to szaleństwo doprowadziło do śmierci wielu innych osób w tym czarnoskórego policjanta który usiłował zapobiec kradzieży telewizora. Bardzo cię proszę idź być głupi gdzie
nikt nic nie ukrył, chodziło o nie sugerowanie że to kolor skóry był motywem ataku baranie
To ty jesteś baran, bo właśnie ze względu na bieżący obłęd i retoryke o rzekomym białym ucisku czarnych ukryto ten drobny szczegół, że atak na białego policjanta, przypuścił, jak na grupę przestępczo nadreprezentacyjną przystało, czarnoskóry bandyta.
@Xenomorph_uk wiem. Jestem dla ciebie mniej równy - biały i heteroseksualny nie uzależniony mężczyzna, który nigdy nie miał problemów z prawem, któremu nie potrzeba pomagać, bo respektuje zasady, ma wykształcenie i pracę.
Żeby ją ciągnąć musiałbyś się odnieść do zarzutów zakłamywania faktów i historii, ale wiesz, że tego co robicie argumentami obronić się nie da. To można jedynie zakrzyczeć tak jak robi to teraz BLM, albo udawać, że zarzutów nie było
Jak to możliwe, że wykopki są w każdej kwestii tak bardzo naukowe natomiast jeżeli chodzi o osoby transseksualne to zachowują się jak płaskoziemcy mimo, że wszystkie poważne organizacje naukowe mówią co innego?
Mogę oficjalnie potwierdzić, iż płyn do dezynfekcji marki orlen nie istnieje. Jest to zwykła propaganda mająca na celu ocieplić wizerunek marki orlen. Skąd to wiem? Otóż wyjaśniam. Od poniedziałku do dziś tj 6dni, jeździłem rano o godz. 6:30 oraz 17:30 na 3 do 5 różnych stacji orlen w mieście wojewódzkim Lublin w celu zakupienia płynu i ku mojemu zaskoczeniu zawsze się skończył właśnie albo czekają na dzisiejszą dostawę. W sumie 12 wyjazdów
Proszę o zakończenie tej żenującej kampanii i rozejście się wszystki do domów
@Ajubidzikubi: a ja proszę, żebyś nie gadał bzdur. Wg twojej "logiki" to chleb i papier toaletowy nie istnieją, bo ile razy idę do sklepu, to nie ma ani jednego, ani drugiego.
Dlaczego #gorzkiezale? Bo ma więcej obserwujących niż jakikolwiek tag, gdzie można kogoś pochwalić. Zacznę więc od żali, choć ten wpis ma być przede wszystkim wielkim podziękowaniem dla
Koszty leczenia póki co są niedorzeczne. w Wielkiej Brytanii marka którą kupuje kosztuje mnie 290 £ za 5 ml fiolkę która w przypadku mojego kota, a raczej jego masy 3,5 kg wystarcza mi na 5 zastrzyków, czyli 5 z 84 dni jednej tury kuracji. Jednej tury dlatego że należy wziąć pod uwagę że może dojść do nawrotu i wtedy leczenie trzeba będzie powtórzyć i
@Tulaska tylko że to problemem nie było to że nie chcieli podać kroplówki ponieważ wiem że nie mogli z wspomnianych przez ciebie powodów. Problemem było to że chcieli mnie naciągnąć na wizytę zapoznawczą chociaż znali kota bo jesteśmy z tą kliniką od jego urodzenia plus to właśnie oni zdiagnozowali FIP oraz to że chcieli mnie naciągnąć na hospitalizację celem podania kroplówki którą można podać w 10 minut - po prostu przywieźć
Kilka lat temu zostałem szczęśliwym właścicielem mieszkania. Potem byłem już tylko wesołym, wiecznie uśmiechniętym właścicielem mieszkania - to efekt zderzenia z rzeczywistością. Obecnie zamykam się nocami w pokoju i gadam do kamery. To także efekt zderzenia z...
The Carnival Glory zderzył się w chwale z zacumowanym Carnival Legend, co może nie będzie tak legendarne jak wyczyn kapitana Schettino, ale było całkiem widowiskowe