Jako że czasami znajomi pożyczają ode mnie książki to zdarza się że kupuję po 2-3 egzemplarze tych fajniejszych. Ta po lewej to nówka funka nieczytana.
Jeśli chodzi o książkę to jedna z topek w mojej biblioteczce.
To jest książka którą czytasz kilkanaście stron i masz rozkminę na pół godziny.
nazywam się Bartłomiej Marszałek i być może kiedyś o mnie już słyszeliście – jestem polskim motorowodniakiem. W zeszłym roku opowiadałem o swojej pracy i pasji podczas wykopowego AMA - większość osób kojarzy mnie właśnie przez sport. Do tej pory jednak mało kto wiedział więcej o moim życiu prywatnym…
Dziś jest czas, gdy muszę się odsłonić i o nim opowiedzieć, bo bardzo potrzebuję wsparcia. Potrzebuje go moja malutka, ukochana córeczka, która jest najważniejsza na
@Bartekf1h2o: P--------e, mega współczuję. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić przez co przechodzicie. Trzymajcie się cała rodziną, powodzenia i trzymam kciuki!
@Qql3l3 kiedyś to byli czasy ( ͡º͜ʖ͡º) paliło się darki złote albo czarne, carmen, caro, mocne jasne, gromy, groty, czarne, glob master, pal mniej. Była tego mnogość
Wandzia apeluje o otwarcie balkonów dla wszystkich kociaków tego świata (。◕‿‿◕。)
Ciesze się ze jesień okazała się łaskawa i może sobie siedzieć i łapać słońce pyszczkiem, siada sobie na kocyku albo w namiocie dla kotów, bo stoi tak ze można się w nim wywalić bebzonem do góry i opiekać sam pyszczek ʕ•ᴥ•ʔ
@Vegasik69: tak, poza oczami wszystko z nią ekstra, czasem się zrzyga jak jest zbyt łakoma i nigdy nie kuma jak do tego doszło ( ͡°ʖ̯͡°) ale zdarza jej sie to na szczescie już coraz mniej, chyba nam wierzy ze nakarmimy ja znowu i ze nie musi się z nikim ścigać, są tez karmione oddzielnie właśnie żeby nie jadła tak
Przedstawiam Wam Nestora ʕ•ᴥ•ʔ Nestor to kot w średnim wieku, który kocha ludzi, chociaż wiele wycierpiał. Został uratowany z chlewu, gdzie jego zadaniem było łapanie szczurów.. Bez dostępu do schronienia, jedzenia. Teraz czeka na swój własny dom. U nas jest na tymczasie, niestety okazało się, że niebieski uczulony, więc moje nadzieje, że z nami zostanie umarły. ( ͡°ʖ̯͡°)
Kilka dni temu zobaczyłem na FB post kobiety szukającej domów porzuconym i bezpańskim zwierzakom. Tak się składa, że od jakiegoś czasu planowałem adoptować pieseła. Odezwałem się do tej Pani, która opowiedziała mi historię Czesia (imię pieska). W czerwcu zmarł jego pan i Czesio siedział w domu, a raczej na zamkniętym siedlisku sam. Opiekowało się nim pół osiedla. Karmili go, uczyli, nawet zabierali do weterynarza. Czesio został adoptowany, ale po paru dniach wrócił
Dajcie pulsy dla kitku. Wychodząc dzisiaj z kościoła, znalazłem go na parkingu szedl sam biedny. Miał ropę na oczakach. Jutro pojedzie do weterynarza.. Jakiś s------l go wyrzucił w gminnej miejscowości.... Zaopiekowałem się nim i znalazłem nowy dom dla niego (。◕‿‿◕。) #koty #czujedobrzeczlowiek