Diptyque Eau Duelle EDT. Otwarcie jest przyprawowe i nieco ostre, z nutą różowego pieprzu oraz lekkim zielonym akcentem, może od herbaty. Dalej pojawia się balsamiczny i aromatyczny akord, z elemi i jałowcem. Jest również wyraźna wanilia, która uwydatnia się po kilkunastu minutach na pierwszym planie. Towarzyszy jej delikatne kadzidło i drzewna baza, fajnie balansując słodycz zapachu. Dalej jest już dosyć liniowo z gasnącymi powoli aromatycznymi nutami.
#perfumy Koledzy, jakby kto pytał to dostałem dzisiaj komplement od koleżanki z pracy za Amouage Reflection: "śmierdzi tu starym niemytym człowiekiem". (╥﹏╥) Dziękuję, pozdrawiam.
@Czypsy: No i dobrze, najgorzej pozostać niedostrzeżonym ( ͡°͜ʖ͡°), a do komunikacji miejskiej wsiadałbym z przyjemnością gdyby starzy ludzie pachnieli jak Reflection
Zna ktoś zbliżone pozycje do Diptyque Eau Duelle EDT, albo w podobnym klimacie? Tzn. wyraźna wanilia z aromatycznym tłem i kadzidłem. Bardzo mi podszedł ale jak to Diptyque parametry na mnie dosyć słabe ( ͡°ʖ̯͡°)
Pozycja na lato, Massimo Dutti Cristal Zest. Świeżak z gatunku cytrusowo aromatycznych kompozycji, tutaj w wydaniu z wyraźną nutą herbaty. Czuć ją od początku, wraz z mandarynką i gorzką pomarańczą, a także zielonym akordem. Jest petitgrain i ciut bazylii, a w drydownie pojawia się z czasem mech oraz trochę pudrowej paczuli.
Perfumy są świeże i o uniseksowym profilu. Jeśli coś miałoby wyróżniać tę kompozycję to nuta herbaty,
Eksperci ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°) do Was pytanie: Balsamujac skórę przed psiknięciem perfum balsamem bezzapachowym dead sea, zwiększymy trwałość perfum na skórze? Ja nawilzylem skórę balsamem, doczekałem 5 minut, psiknąłem po 2 razy SWY Sandalwood i teraz ten zapach jest inny, bardziej kremowy, balsamiczny, w ogóle go nie przypomina xd.
Parle Moi Milky Musk 39. Zapach składający się na fragrze z zaledwie dwóch nut, piżma i drzewa sandałowego. Obie z nich są wyczuwalne, przy czym wbrew nazwie, to drzewo sandałowe jest bardziej wyraziste. Jeśli chodzi natomiast o mleczność, czy też może gładkość zapachu, to na pewno jest on otulający, spodziewałem się jednak bardziej kremowej konsystencji. Oprócz tego można odebrać też nieco pudrowości.
Issey Miyake Leau d'Issey Pour Homme Noir Ambre. W otwarciu czuć szafran oraz skórę, ale dosyć lekką, bez wyraźnych, zwierzęco dymnych akcentów. Od razu pojawia się także bardzo suchy, drzewny akord oraz papirus. Dalej czuć nieco przypraw, gałkę muszkatołową oraz cynamon, choć jest on zapodany w zasadzie bez żadnej słodyczy. W bazie zapachu jest bursztyn, a w późniejszym drydownie pojawia się trochę waniliowego akordu.
Filippo Sorcinelli Quando rapita in estasi. Otwarcie jest mocno dymne, z wyraźną nutą kadzidła oraz goździkami. Po paru minutach zapach się wygładza i pojawia się nieco słodkiej brzoskwini, a w tle przebijają się delikatne konwalie. W bazie perfum czuć labdanum, jodłę balsamiczną oraz sporo drzewnego oraz ambrowego akordu. W końcowej fazie drydownu wychodzi też trochę słodyczy i wanilii.
Początek jest nieco wymagający, dym nadaje zapachowi wędzonego charakteru,
@KjatanSveisson: Widzę, że wszyscy piszą o 1 + 1 a gdziekolwiek była taka informacja? Na stronie jest jedynie że będzie jakaś promocja, równie dobrze może to być kod rabatowy. Swoją drogą widzę, że po ostatniej mają ostro magazyn przetrzepany i większości droższych zapachów w ogóle nie ma na stanie
@markaron: Do tanich jeszcze nie doscrollowałem ( ͡°͜ʖ͡°). Ja liczę tylko, że gdzieś uda mi się dorwać Memoir Man bo się ostatnio zakochałem w tym zapachu, a jak nie to i tak wezmę gdzie będzie najtaniej jak mi się odlewka skończy
Essential Parfums Mon Vetiver. Otwarcie posiada świeży, aromatyczno zielony akord, wraz z wyraźną wetywerią. Oprócz tego jest limonka i nieco ginu, co daje energetyczny początek, kojarzący się z mojito. Niestety ten bardzo szybko gaśnie, a wraz z nim wszystko co najlepsze. Zostaje trochę lawendy, drzewa kaszmirowego i paczuli oraz nudny i wtórny drydown.
Perfumy posiadają wspólny charakter z Guerlain Homme EDP i również mają słabiutkie parametry. Projekcja
Diptyque Eau Duelle EDT. Otwarcie jest przyprawowe i nieco ostre, z nutą różowego pieprzu oraz lekkim zielonym akcentem, może od herbaty. Dalej pojawia się balsamiczny i aromatyczny akord, z elemi i jałowcem. Jest również wyraźna wanilia, która uwydatnia się po kilkunastu minutach na pierwszym planie. Towarzyszy jej delikatne kadzidło i drzewna baza, fajnie balansując słodycz zapachu. Dalej jest już dosyć liniowo z gasnącymi powoli aromatycznymi nutami.
Głównymi
źródło: EauDuelle
Pobierz