Zara Vetiver Pamplemousse. Kompozycja jest prosta i opiera się przede wszystkim na intensywnym cytrusowym akordzie. W otwarciu czuć mocną, nieco kwaśną i lekko goryczkową nutę grejpfruta oraz trochę słodkiej mandarynki. W tle przewija się także ciut liści nadających zielonego akordu. Jest również delikatny, aromatyczny akcent, a w bazie zapachu mamy wetywerię. Zapodana jest w stonowany i łatwy sposób, przede wszystkim drzewnie, bez wyrazistej ziemistości.
@anomaly_: Niedawno chyba podrożał. Wiem że jest wersja Elixir, ale jeszcze nie testowałem. Jeśli zapachowo wypada podobnie, a ma lepsze parametry to pewnie warto dopłacić te 30 zł.
@cebuloman: @artrozawproszku: @semien-johny @Sanco1 @zGdyniMlodyG: Dobra razem mam deklaracji na 25ml więc zamawiam. Jakby byli jeszcze chętni to jest do wzięcia dodatkowe 15. Będę do każdego pisał indywidualnie jak flakon przyjdzie
Rundholz FEB.14,1912. W otwarciu obecny jest koper włoski, nadający zielonej świeżości. Oprócz tego jest lukrecja i anyż, a w tle da się wyłapać nieco mleka. Nie ma go jednak zbyt wiele i mam wrażenie, że szybko znika, lub przykrywają go inne nuty. Cytrusów w zasadzie nie wyczuwam, po paru minutach uwydatnia się za to irys i dość intensywny pudrowy akord. Jest też bardzo wyrazisty zapach marchwi
Czy znaleźliby się chętni na rozbiórkę Wesker The Scent of Banat w cenie 7.5 zł/ml? @Pan_Beniowski narobił mi chęci na przetestowanie opisując zapach w taki sposób "jakbyś skórzane rękawiczki zawinął w swieżo wydrukowaną gazetę i spryskał Jubilation XXV". Potrzebuję deklaracji na przynajmniej 30 ml, bo obiecałem sobie nie robić blindów, tym bardziej że brzmi ryzykownie (ale właśnie to jest najlepsze ( ͡°͜ʖ
Guerlain Tobacco Honey. Nazwa zapachu adekwatnie oddaje jego charakter, choć byłby on jeszcze bardziej trafny gdyby zamienić kolejność słów. W otwarciu intensywnie objawia się nuta miodu której towarzyszy tytoń. Początek jest bardzo słodki, wręcz ulepny oraz kleisty i myślę, że może szybko stać się męczący dla osób nie lubiących tego typu klimatów. W tle przewija się też ciepły korzenny akord, sezam, anyż, goździków osobno nie wyłapuję.
@Frufruf: dorzucę coś od siebie dla ludzi, którzy nie testowali, a może są wielce zaciekawieni, mam podobne zdanie, tzn. oceniałam 5/10, zgadzam się z tym, że trwałość i projekcja są bardzo w porządku, ciągną się za osobą noszącą, a poza tym to nic specjalnego, tutaj moja notka z testów
Jedna z pięciu pozycji kadzidlanej serii od Comme des Garcons, tym razem skupiająca się wokół przypraw, czyli Incense Jaisalmer. Zapach kojarzy mi się na początku z terpentyną. W otwarciu czuć suche drzewne nuty, wybrzmiewające trochę jak zalakierowane drewno. Jest heban, kadzidło oraz ciepły korzenny akord, nadający kompozycji nieco pikantnego klimatu. Składa się on z pieprzu, kardamonu i lekkiego cynamonu. Po jakiejś godzinie przyprawy zaczynają gasnąć, a
Nieco mniej popularna pozycja od Mancery, Kumkat Wood. Od razu po aplikacji daje o sobie znać drzewny akord, cedr oraz wetyweria. Oprócz tego jest trochę cytrusów, grejpfrut i bergamotka, ale też przyprawy, które w początkowych minutach są bardzo intensywne. Czuję przede wszystkim czarny pieprz, ale powiedziałbym że jest tu coś więcej, może jakieś ziele angielskie. Nie powiedziałbym jednak, że układają się dobrze z resztą kompozycji i
Jeżeli lubicie La Nuit de l'Homme, D&G The one (tudzież Korres Vetiver root, Trussardi Riflesso, Portofino Noir etc.) to zdecydowanie warto nabyć: https://www.fragrantica.pl/perfumy/El-Ganso/Friday-Edition-57313.html . Nie jest to absolutnie klon niczego z powyższych, a bardzo fajny nieprzesłodzony kardamon o przyzwoitych parametrach i dobrej cenie. #perfumy
@fiddle: Całkiem spoko jest, w ogóle w swojej półce cenowej El Ganso robi dobre zapachy. Od siebie polecam też Bravo Monsieur w klimacie Le Labo Santal 33, przy czym uważam że El Ganso jest lepszy i to nawet nie patrząc na cenę.
Dzisiaj tanioszek, Lalique Encre Noire Sport. W otwarciu czuć cytrusy, w połączeniu z drzewnym i aromatycznym akordem. Jest wyraźny cyprys, grejpfrut oraz trochę lawendy i wodnych nut. Po paru minutach pojawia się również nieco gałki muszkatołowej, lecz utrzymuje się ona dosyć krótko. Oprócz cyprysu obecne są także pozostałe elementy. wspólne ze zwykłym Encre Noire. Jest to drzewo kaszmirowe, piżmo i przede wszystkim wetyweria, nadająca charakterystycznej ziemistości.
@Frufruf: otwarcie jest super, mega soczysty ten grejfrut jest, ehh szkoda, że parametr ogólnie przeciętny, letni zapaszek z klasą i na dzień i na wieczór nawet do koszuli, wyczuwalne DNA z ENS jest w roja elysium parfum cologne jak dla mnie, w tej cenie top ( ͡°͜ʖ͡°)
Zara Vetiver Pamplemousse. Kompozycja jest prosta i opiera się przede wszystkim na intensywnym cytrusowym akordzie. W otwarciu czuć mocną, nieco kwaśną i lekko goryczkową nutę grejpfruta oraz trochę słodkiej mandarynki. W tle przewija się także ciut liści nadających zielonego akordu. Jest również delikatny, aromatyczny akcent, a w bazie zapachu mamy wetywerię. Zapodana jest w stonowany i łatwy sposób, przede wszystkim drzewnie, bez wyrazistej ziemistości.
Dalej w
źródło: VP
Pobierz@anomaly_: Niedawno chyba podrożał. Wiem że jest wersja Elixir, ale jeszcze nie testowałem. Jeśli zapachowo wypada podobnie, a ma lepsze parametry to pewnie warto dopłacić te 30 zł.