Zara Vetiver Pamplemousse. Kompozycja jest prosta i opiera się przede wszystkim na intensywnym cytrusowym akordzie. W otwarciu czuć mocną, nieco kwaśną i lekko goryczkową nutę grejpfruta oraz trochę słodkiej mandarynki. W tle przewija się także ciut liści nadających zielonego akordu. Jest również delikatny, aromatyczny akcent, a w bazie zapachu mamy wetywerię. Zapodana jest w stonowany i łatwy sposób, przede wszystkim drzewnie, bez wyrazistej ziemistości.
Dalej w zasadzie nic się nie zmienia. Całość wybrzmiewa energicznie oraz orzeźwiająco i całkiem naturalnie. Cytrusy z czasem gasną i tracą na intensywności na rzecz wetywerii, ale to by było na tyle jeśli chodzi o rozwój zapachu. Liniowe i łatwe do noszenia perfumy, o krótkiej żywotności i projekcji istniejącej przez około godzinę.
Jeśli ktoś szuka budżetowego letniaka, na krótkie wyjścia do sklepu, to myślę że Vetiver Pamplemousse może być bardzo dobrą opcją. W cenie 150 zł, dostajemy przyjemne i rześkie cytrusy, które niemal na pewno spodobają się otoczeniu. Nie ma tu nic odkrywczego, ale o to w tym przypadku chodzi. Jedynym mankamentem są parametry, które nawet jak na świeżaka są słabe. Ocena końcowa 7/10
@anomaly_: Niedawno chyba podrożał. Wiem że jest wersja Elixir, ale jeszcze nie testowałem. Jeśli zapachowo wypada podobnie, a ma lepsze parametry to pewnie warto dopłacić te 30 zł.
p0lski szon usuwający Instagrama po tym jak wyciekły jej maile z Epsteinem i teraz cały świat wie że jej "ciężką pracą", którą dorobiła się sławy było zwyczajne ku***nie się. ( ͡°͜ʖ͡°) #heheszki #epstein
Zara Vetiver Pamplemousse. Kompozycja jest prosta i opiera się przede wszystkim na intensywnym cytrusowym akordzie. W otwarciu czuć mocną, nieco kwaśną i lekko goryczkową nutę grejpfruta oraz trochę słodkiej mandarynki. W tle przewija się także ciut liści nadających zielonego akordu. Jest również delikatny, aromatyczny akcent, a w bazie zapachu mamy wetywerię. Zapodana jest w stonowany i łatwy sposób, przede wszystkim drzewnie, bez wyrazistej ziemistości.
Dalej w zasadzie nic się nie zmienia. Całość wybrzmiewa energicznie oraz orzeźwiająco i całkiem naturalnie. Cytrusy z czasem gasną i tracą na intensywności na rzecz wetywerii, ale to by było na tyle jeśli chodzi o rozwój zapachu. Liniowe i łatwe do noszenia perfumy, o krótkiej żywotności i projekcji istniejącej przez około godzinę.
Jeśli ktoś szuka budżetowego letniaka, na krótkie wyjścia do sklepu, to myślę że Vetiver Pamplemousse może być bardzo dobrą opcją. W cenie 150 zł, dostajemy przyjemne i rześkie cytrusy, które niemal na pewno spodobają się otoczeniu. Nie ma tu nic odkrywczego, ale o to w tym przypadku chodzi. Jedynym mankamentem są parametry, które nawet jak na świeżaka są słabe. Ocena końcowa 7/10
Zapach 7/10
Projekcja 3.5/10
Żywotność 3/10
Jakość/Cena 7/10
pozostałe recki
źródło: VP
Pobierz@anomaly_: Niedawno chyba podrożał. Wiem że jest wersja Elixir, ale jeszcze nie testowałem. Jeśli zapachowo wypada podobnie, a ma lepsze parametry to pewnie warto dopłacić te 30 zł.
Bardzo mi odpowiadały te perfumy, ale parametry są naprawdę słabe.