@Turpizm: Było trochę takich pozycji, ale najbardziej Tom Ford Noir Extreme Parfum. Bardzo przyjemnie mi się go nosi teraz w zimne dni a początkowo go nieznosiłem. W drugą stronę też się znajdzie parę zapaszków. Swego czasu bardzo lubiłem Coral fantasy ale im więcej z nim miałem styczności tym gorsza opinia mi się wyrobiła
#perfumy Dla wielbicieli mocnych wrażeń planuję skromną #rozbiorka - gdyby ktoś miał ochotę skorzystać to zapraszam, flakony będę mieć po weekendzie :) PS gdyby ktoś chciał pełne/ubytkowe flakony to piszcie, może się dogadamy
Atelier Cologne Orange Sanguine. Otwarcie przez moment kojarzy mi się z fantą, lub sokiem pomarańczowym. Po chwili jednak układa się i wychodzi zapach świeżej, czerwonej pomarańczy, obieranej właśnie ze skórki. Wybrzmiewa soczyście, nieco kwaskowato i naturalnie, z cytrusowym akordem stanowiącym centrum kompozycji. Uzupełnia je subtelnie zielone tło, i lekkie kwiatowe nuty, geranium oraz jaśmin. Pieprzu pomimo starań, nie wyczuwam, a dalej zapach nabiera trochę mydlanego charakteru.
Initio Addictive Vibration. W otwarciu czuć świeże, nieco cierpkie, zielone jabłko i winogrona. Przez parę pierwszych minut są to najbardziej intensywne elementy kompozycji, nadające perfumom energicznego charakteru. Dalej wychodzi głównie kwiecisty akord oraz wyraźna słodycz, w postaci miodu, który odbieram niestety mocno syntetycznie. Razem tworzy to zapach, kojarzący mi się z gumą balonową. Jest przede wszystkim słodki, mocno kwiatowy i nieco owocowy. Przechodząc w drydown uwydatnia
Dobra miruchy, szybka nitka na letnie araby do 200ziko, zaczynam klasykiem czyli Rasasi Hawas ( ͡°͜ʖ͡°) Podrzućcie coś bo mnie nosi żeby coś kupić #perfumy
Molinard Figue. Jak wskazywałaby na to nazwa, od samego początku czuć figę. Jest przede wszystkim słodko kremowa, z delikatnym zielonym tłem. Oprócz tego obecna jest lekka cytryna i nieco czarnej porzeczki. Można doszukać się też trochę kokosa. Kwieciste nuty nie są zbyt wyraziste, uzupełniają jedynie kompozycję w tle, razem z cedrowo piżmową bazą. Całościowo jest to świeży, owocowy zapach, z wyraźną dozą słodyczy i drzewnym akordem.
Initio Paragon. Perfumy otwierają się słodko i owocowo. Czuję jabłko, wraz z lekką bergamotką, nie powiedziałbym za to że jest tutaj dużo śliwki. Oprócz tego mamy trochę aromatycznych nut, szałwię oraz lawendę, a bazę kompozycji stanowi gładki drzewny akord. Jest palo santo i drzewo sandałowe, oudu za to w ogóle nie wyłapuję. W tle może kręci się nieco pieprzu, ale też ciężko go wyizolować. Całościowo zapach
Dawno nie postowałem na #perfumy a naszła mnie myśl odnośnie używania dezodorantu/antyperspirantu razem z perfumami i jestem ciekawy jak to u was wygląda/czego używacie.
Ja na co dzień jako antyperspirantu używam Old Spice Whitewater w żelu bo się sprawdza i ma bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny zapach, który nie kłóci się z perfumami. Jedyna sytuacja gdy używam antyperspirantu z odpowiadającą mu wodą toaletową, to gdy idę na trening czy mecz, bo
Witam cieplutko Panie z tagu (。◕‿‿◕。) Polećcie pls jakieś wiśniowe perfumy dla różowej. Takie, żeby wiśnia była dominującą nutą, w stylu TF Lost Cherry. Sam Lost Cherry odpada, bo żona nie chce perfum za taki hajs.
Memo Paris Russian Leather. W otwarciu obecny jest zielony oraz aromatyczny akord. Czuję szałwię oraz lawendę, szybko uwydatniają się także drzewne nuty. Choć nie ma ich w oficjalnej piramidzie zapachowej odbieram sosnę, a w tle unosi się również ciut mięty, nadając lekkiego chłodu. Dalej jest skóra, która wychodzi mocniej niż spodziewałem się, po swoich dotychczasowych doświadczeniach z serią Leather. Nie dominuje kompozycji, lecz jest wyczuwalna i
@pomelobezkaca2: Jeśli chcesz coś w podobnym klimacie to Loewe Esencia EDP jest fajna, jeśli chcesz wiernego odwzorowania i jak najbliższego oryginału to odpuść
Akro Ink. W otwarciu czuć trochę dymnego akordu oraz skórę. Oprócz tego są drzewne nuty brzozy i wetywerii, która nadaje też nieco aromatyczności. Razem układa się to w zapach, który ma przypominać atrament, ale szczerze powiedziawszy nie wysnułbym takiego porównania. Dla mnie, obecna jest tutaj przede wszystkim brzoza, a na drugim miejscu lekko ziemista wetyweria. Z czasem skóra i dym tracą na intensywności, a perfumy się
Materie Premiere Neroli Oranger. Tytułowa nuta neroli pojawia się od samego początku, nadając kompozycji nieco zielonego tła i mydlanego charakteru. Jest również lekka bergamotka oraz słodki kwiat pomarańczy. Oprócz tego mamy pudrowy akord, a z czasem uwydatnia się gładkie, otulające piżmo. Całościowo tworzy to bardzo czysty i świeży zapach. Nie jest on co prawda wyjątkowo złożony, ale ładnie ułożony i zbalansowany. Dalej utrzymuje już liniowy charakter,
#perfumy