#perfumy #frufrecki
Amouage Outlands. W przypadku perfum z tak dużą ilością nut nigdy nie odbieram ich wszystkich, ale jeśli chodzi o głowę kompozycji, to rzeczywiście wyłapuję każdą z wypisanych. Jest cytrusowy akord, z cytryną i bergamotką, której towarzyszą przyprawy. Czuć pieprz syczuański, trochę kardamonu, a także kadzidło i sporo elemi. Po kilku minutach wychodzi również aromatyczny akord, anyż, może trochę kminku. Oprócz tego jest paczula, a cytrusy zaczynają
Amouage Outlands. W przypadku perfum z tak dużą ilością nut nigdy nie odbieram ich wszystkich, ale jeśli chodzi o głowę kompozycji, to rzeczywiście wyłapuję każdą z wypisanych. Jest cytrusowy akord, z cytryną i bergamotką, której towarzyszą przyprawy. Czuć pieprz syczuański, trochę kardamonu, a także kadzidło i sporo elemi. Po kilku minutach wychodzi również aromatyczny akord, anyż, może trochę kminku. Oprócz tego jest paczula, a cytrusy zaczynają















Nishane Ani X. Początek jest kwaśny i całkiem świeży z intensywną nutą cytryny. Czuć także nieco owocowego akordu, bergamotkę, lekkie jabłko i melon, nadający wodnego akordu. Dalej pojawia się słodycz oraz przyprawy. Jest sporo imbiru i trochę kardamonu. Po kilkunastu minutach, zapach nabiera również dużo pudrowości. W tle kręci się też delikatny aromatyczny akord, może od szałwi. Z czasem uwydatnia się natomiast jeszcze więcej słodyczy, wanilia
źródło: AniX
Pobierz