@NieBojeSieMinusow: dodajmy, że nawet pełzające dyktatury jak Węgry nie fałszują wyborów tylko ustawiają wszystkie pozawyborcze instytucje w sposób skrajnie nieuczciwy i niedemokratyczny (bo demokracja to nie tylko same głosy i ich liczenie) a tutaj nagle jedna ze starszych i silniejszych instytucjonalnie demokracji nagle miałaby osunąć się do poziomu Turkmenistanu.
@gorzki99: gratuluję dobrych wyników, ale gdybym był złośliwy to bym napisał, że różnica między polskim a matematyką mogła wynikać
@gorzki99: Rozumiem, z ogólnym, teraz wyrażonym postulatem ostrożności w kategoryczności się zgadzam, cofam uwagę o czytaniu ze zrozumieniem więc pozostają gratulacje :) Niemniej nie zmienia to prawdziwości ogólnego wydźwięku tekstu, gdyż prawdopodobieństwo scenariusza, że są one sfałszowane jest, w świetle tego co przedstawiłem niezmiernie niskie. Jednocześnie dość popularne z prawej strony jest formułowanie kategorycznych osądów o fałszowaniu wyborów lub, co pozornie jest lepsze przedstawianie wątpliwości i "po prostu zadawanie pytań".
@gorzki99: Twój zarzut jest o tyle chybiony, że celem tekstu nie jest fact-checking. Ten jest dokonywany gdzie indziej i można go znaleźć pod bardzo wieloma dyskusjami na temat wyborów, stąd tutaj konkretne dowody, że np. zmiana w Georgii mimo pierwotnego prowadzenia Trumpa nie wynika z fałszerstw nie są potrzebne. Tekst bowiem omawia sposób wnioskowania na podstawie przytaczanych gdzie indziej dowodów. Podobnie nie ma przedstawionych dowodów na brak sfałszowania wyborów w
@gorzki99: Myślę, że jednak musimy rozróżnić fałszerstwo i nieprawidłowość, ew. ująć fałszerstwo jako szczególny rodzaj nieprawidłowości: wtedy nieprawidłowość to każde zakłócenie procesu wyborczego niezależnie od celu, przyczyny i podmiotu sprawczego, a fałszerstwo to taka nieprawidłowość, która posiada cel (zwiększenie liczby głosów określonego kandydata, przyczyną są działania ludzi powiązanych z tym kandydatem). Różnica pomiędzy zwykłą nieprawidłowością a fałszerstwem powinna być zwiększona liczba głosów na jednego tylko z kandydatów w stosunku do
@lagorek: najlepsze, że Woś jest chyba jego rówieśnikiem tylko jest przy tym jakieś 50 razy głupszy. Piotrka Patkowskiego miałem okazje poznać wiele lat temu – niezwykle inteligentny, o olbrzymiej wiedzy. Wosia z kolei słuchałem kilkukrotnie na żywo – to nie jest człowiek głupi ale intelektualnie nie ma nawet podjazdu. A kto jest krytykowany właściwie za samo bycie w polityce to właśnie widzimy.
@fierce: ja go poznałem w okolicznościach pozauczelnianych, ale nie wątpię ani trochę w to, co piszesz (a nawet z moim obrazem jest spójne), natomiast mimo wszystko nie zgadzam się, że jest BMW – to nie jest przykład kariery przez partyjną młodzieżówkę. Może nie jest, jak to często przedstawiają zwolennicy Morawieckiego "specjalistą ściągniętym z rynku", ale też to nie jest naprawdę przykład awansu za lojalność.
@fierce: jasne, że nie ma doświadczenia. Ale spójrzmy na kontekst – wraz z ekipą Morawieckiego na niekiedy bardzo wysokie stanowiska jak wiceminister przyszło sporo bardzo młodych, ale zdolnych ludzi, co powszechnie interpretowano jako budowanie przez PiS kadr na przyszłość. Inne przykłady to Janusz Cieszyński czy Wanda Buk, znam też podobne historie na niższych szczeblach. Również ziobryści po tego typu rozwiązania sięgnęli – choćby Kaleta. Ławka Zjednoczonej Prawicy od początku była
@ImInLoveWithTheCoco: jednym z największych plusów tych wyborów to pokazanie przez polską prawicę po raz milionowy, jak bardzo mentalność olbrzymiej części to spiskowe szurstwo zaprawione mieszaniną wszelkich możliwych błędów poznawczych podniesionych do rangi cnoty a to wszystko zbudowane na fundamencie syndromu oblężonej twierdzy
@non_compos_mentis: przecież ingerencja rosyjska w wybory 2016 roku to fakt. Nawet maile Podesty, które dały nam doskonały przykład alt-rightowej umysłowości zhakowało GRU. Clinton prawie napewno i tak by przegrała niezależnie od Rosji, ale ingerencje były.
jak przez ostatni niemal rok demokraci wzywali do zamieszek w czasie pandemii to było spoko.
@szpongiel: Biden wielokrotnie potępiał zamieszki. Tutaj factchecking reutersa - robił to w licznych przemowach od maja. Zanim łykniesz bez zastanowienia alt-rightową propagandę lepiej sprawdź, czy to jest prawda.
Biden Bidenem. On niedługo zapomni jak ma imię. Ale zamieszki były w miastach rządzonych przez demokratów, a władze klękały całować czarnym buty i mówiły, że krytyka BLM to rasizm xD
@szpongiel: Przepraszam cumplu, ale co piszesz jest Not even wrong – z tym nawet nie da się z tym dyskutować, tak bardzo jest odklejone i przypomina ten odcinek Southparku, gdy Cartman chcąc zdobyć fotel przewodniczącego szkoły oskarżył Wendy o wymordowanie
@KaloszSzatana: główne wytłumaczenie z jakim się spotkałem to inne podejście do pandemii – republikanie dużo częściej mają w nią nie wierzyć (co za zaskoczenie) stąd idą głosować normalnie, zaś demokraci stawiają na wybory korespondencyjne
@Mescuda: z jednej strony racja, ale z drugiej – ludzie z klasy niższej i średniej głosujący na Trumpa głosują ewidentnie przeciwko swojemu interesowi, tylko dla pożywki z prawicowej identity politics. A z trzeciej strony, to przynajmniej niektóre dane (jak poniżej) mówią, że prawdziwą przewagę ma wśród najbogatszych, którym najbardziej służy a którzy i tak są w USA bardzo uprzywilejowani.
@kantek007: Przecież już od co najmniej kilku tygodni jak nie więcej mówiło się powszechnie "w telewizji", że w lokalach przewagę będzie mieć Trump a liczenie głosów korespondencyjnych trochę potrwa, ale tam więcej głosów bę∂zie na Bidena. I wszystko jest tu symptomatyczne – to, że prawica żyje w świecie swoich rojeń gdzie mainstream nic się nie nauczył od 2016 i to, że amerykańska prawica nie uznaje rzeczywistości negując pandemię.
Władza w Kościele służy dziś nie dobru ludzi, ale zachowaniu pozycji i obronie statusu. To jedyne wyjaśnienie, które pozwala mi zrozumieć, dlaczego Kościół trzyma się swojej archaicznej, absolutystycznej struktury. Twierdzenie, że taka forma organizacji stanowi wolę Boga, to dla mnie oszustwo.
@krzychol66: i tak bliższą niż wszelkiej maści ordo iuris, narodowcy czy ty. Bałwochwalcy i heretycy, skupieni na "wojnie kulturowej" i umacnianiu ziemskiej władzy Kościoła tylko po to, żeby zagłuszyć swój lęk przed światem za pomocą politycznej dominacji, a gdy ta napotyka opór – w wygodnie oblężonej twierdzy. W tym nie ma nic Jezusa, jest za to plemiennie, a nie w duchu miłości rozumiana lojalność wobec ziemskich struktur. Jest też przede
@krzychol66: > Kościół jest mistycznym Ciałem Chrystusa. No to jest jasne, ale tym bardziej jako katolicy jesteśmy zobowiązani do dbania o czystość Kościoła, a nie przez ślepą i plemienną lojalność zakłamywanie złych poczynań jego członków. Najbardziej skrajnym tego przykładem jest kwestia pedofilii, ale taka krytyka jak w artykule, że ziemska struktura stała się zbyt wsobna i bardziej gorszy niż daje przykład czy pokazuje też się w to wlicza. Coś mi się
@uirapuru: dzięki Franciszkowi widzimy właśnie taką aktualizację, tak jak pięknie napisałeś – na szczęście powolną i przemyślaną. W głowach (pseudo)radykałów* ona jest nie do pomyślenia, ale głównie stąd, że dla nich Kościół to praktycznie wyłącznie ziemskie struktury i wojna kulturowa, a nie relacja z Bogiem i siła stająca po stronie słabszych. Ja mocno wierzę, że po tych przemianach będziemy mieli, rzecz jasna nie na taką skale jak wcześniej ale pewną
Rozmowa o "Kościele zabijającym Boga" a rozmowa o "zakłamywaniu złych poczynań członków Kościoła" to dwie różne rozmowy. Ja w tej drugiej nie uczestniczyłem.
To jedna rozmowa. Mało o czym Pan Jezus mówił tak ostro jak o szerzeniu zgorszenia. A tym jest właśnie zła postawa Kościoła – to zabijanie Boga w wielu ludziach. Oczywiście, że zasadniczą decyzję podejmujemy sami. Ale jeśli Kościół staje się źródłem zgorszenia, to wielu ludzi jest z niego de facto
@krzychol66: A co do homoseksualizmu – niezależnie od poglądów biblisty pewnie fakty, jak użycie i znaczenie danego słowa można wywieźć. Z kolei liczb, które podałeś raz, że kojarzę je tylko z Gościa Niedzielnego, którego, choć cenię to nei sposób uznać za wiarygodne źródło w tematach takich jak homoseksualizm. Jasne, że temat kulturowych uwarunkowań orientacji seksualnej jest ważny, ale pewnym tropem, że może z tymi danymi być coś nie tak jest
@Fren: Wszedłem przypadkiem ze znaleziska, czytam wypowiedzi na profilu z ostatniego miesiąca odnośnie bieżących wydarzeń, i jestem zachwycony. Świetna robota.
@deton24: szalenie mi miło :) Staram się pisać jakoś z sensem, czasami wychodzi, czasami nie :) mam w ogóle nadzieję pisać w jakiejś bardziej ułożonej formie w niedalekiej przyszłości
@BrockLanders: gdy ktoś podnosi postulaty, żeby faktycznie poruszyć jakieś kwestie kulturowe które biją w mężczyzn to młodzi prawicowcy od razu taką osobę atakują jako komunistę, cuckolda (szarpanki to chyba najgorsze co spotkało młodych chłopaków w 2020, uwzględniając covid) i zagrożenie dla cywilizacji. Sam jesteś sobie winien.
@Student_AWAS: te słowa padają właśnie po tym, gdy prezydent Macron bronił wolności słowa przed islamistami. Po raz kolejny okazuje się, że to on a nie korwinoidalni i mocni tylko w gębie prawicowcy są szansą w starciu z radykalnym islamistami.
@eoneon: IMO to było bardzo koherentne z tym, co robi od momentu wojny z Wałęsą – ustawia przeciwników po jednej stronie. Broniący polskości Prawdziwi Polacy® kontra postmodernistyczno-neomarksistowskie bojówki antify. Chyba trochę nie wyjdzie ta narracja. Ale swoją drogą to wielka szkoda, że akurat teraz wybuchła ta kwestia, bo omija nas gigantyczna inba z m.in Erdoganem i irańskimi gazetami obrażającymi Macrona za "islamofobię". Bardzo dużo bym dał, żeby w którymś z
@Bethesda_sucks: chyba jedyny powód, dla którego mieliśmy przez tak długi czas kompromisowe i rozsądne prawo aborcyjne było trzymanie ludzi twojego pokroju z dala od stanowienia polityki. Tak bardzo, na tak bardzo elementarnym poziomie nic nie rozumiesz, że lepiej zamilknij niż dalej masz wyświadczać stronie pro-life takie świadectwo ignorancji i głupoty.
Krótka historia o tym, jak ludzie mieniący się patriotami zaczynają prześladować wszystkich dookoła. Warto przeczytać w obecnej sytuacji, gdzie prawa strona wykopu cieszy się, że ONR tworzy bojówki do zwalczania protestów.
@Korneliusz4: Konfederatów i innych życiowych wykolejeńców nie należy gnębić, ale nie udawajmy, że to jest coś normalnego. W końcu mówimy o dzieciach w wieku szkolnym!
@Flypho: to jest przecież lustrzane odbicie konfederatów i innych młodych prawicowców. To jest dokładnie to samo prymitywne patrzenie na świat, prawicowcy może są nieco bardziej samodzielni ale za to jeszcze prymitywniejsi.
@Kozajsza: Kneblewski pokazuje niestety smutną prawidłowość, że księża wychyleni w prawo mogą właściwie wszystko a ze strony kurii jakakolwiek reakcja przyjdzie dopiero przy jawnym wypowiadaniu posłuszeństwa (jak Międlar), podczas gdy dla księży mniej zamordystycznych wystarczy jedno zdanie, żeby mieć zakaz wypowiedzi (np. o. Kramer czy ks. Boniecki). Prawicowe patologie są tolerowane jako wielka bogobojność, a potem zdziwienie po takich akcjach jak odstawia stow. Piotra Skargi.
Odważna i zarazem wstrząsająca książka ks. prof. Dariusza Oko „Lawendowa mafia” jest już dostępna dla czytelników. Publikacja ta odsłania tajemnice tytułowej homoseksualnej lawendowej mafii niszczącej Kościół od środka.
@usprawniacz: nie jestem ani jednym ani drugim – jako katolik zawsze zakopię heretycki portal bezpośrednio związany z cynicznymi naciągaczami seniorów z stow. Piotra Skargi i niszczycielami Kościoła z Ordo Iuris.
Lubelak, patriota, katolik i eurorealistyczny eurofederalista
@gorzki99: gratuluję dobrych wyników, ale gdybym był złośliwy to bym napisał, że różnica między polskim a matematyką mogła wynikać
Niemniej nie zmienia to prawdziwości ogólnego wydźwięku tekstu, gdyż prawdopodobieństwo scenariusza, że są one sfałszowane jest, w świetle tego co przedstawiłem niezmiernie niskie. Jednocześnie dość popularne z prawej strony jest formułowanie kategorycznych osądów o fałszowaniu wyborów lub, co pozornie jest lepsze przedstawianie wątpliwości i "po prostu zadawanie pytań".