Ten uczuć kiedy najstarszy brat jest kompletnym debilem i dziedzicem a drugi w kolejności do tronu geniuszem i jakimś cudem sam z siebie ten pierwszy umiera na polowaniu.
Nadal nie ogarniam ekonomii w tej grze. Po pierwsze to pobudowałem wszędzie gdzie się dało rynki (Kastylia), do tego ogarnąłem sporo surowców, raczej nic nie brakuje, wszystkie pierdoły typu produkcja książek, tkanin itd. jest na dobrym poziomie a i tak cały czas oscyluję w granicach 50-60 dukatów miesięcznie na plus. No i dodatkowo nawet nie wiem na co teraz wydawać pieniądze jak już mam rynki i te parę budynków, których najbardziej brakowało
Cały czas mam przypominajkę o głosowaniu i nie mam pojęcia gdzie jest przycisk do oddania głosu. Klikając we flagi przenosi mnie do panelu tych państw.
Nie rozumiem tych wartości. Niby pokazuje ponad 4k zatrudnionych a widzę, że mam tylko 2 budynki z czego tylko 2 zatrudniają 550 a kolejny wymagający 1000 nie ma obsady.
Da się jakoś podłączyć całą Hiszpanię do jednego rynku? Na przykład niszcząc jeden z dwóch? Nieczytelny jest trochę dla mnie ten podział na dwa rynki i potem nie widzę czego faktycznie potrzebuje. Ta lista z konkretnymi wartościami jest dostępna tylko per rynek a nie dla całego kraju (dla całego kraju jest inny widok)
@FireDash: No ale to właśnie o to chodzi, że na jednym rynku czegoś jest mniej a na drugim więcej i z czasem te rynki zaczną handlować między sobą jeśli będzie to opłacalne, ja osobiście bym się tym nie martwił i na razie po prostu budował to co daje największe zyski w konkretnej prowincji.
Poza tym no nie ma nawet takiej opcji, żebyś dał radę podpiąć cały półwysep do jednego rynku,
Niesamowicie śmieszy mnie dodawanie takich rzeczy jak ten zegarek w sytuacji gdzie nawet wszystko za kierownicą jest już wyświetlane na tanim tablecie xD
@FireDash: tak naprawdę optymalne byłoby pozostanie przy klasycznych zegarach z wyświetlaczem pośrodku/jako tłem, by wyświetlać dodatkowe rzeczy, na środku przyciski do wszystkich podstawowych funkcji + tablet do zaawansowanych ustawień i wyświetlania nawigacji etc. No ale taniej jest wcisnąć klientom chiński tablet otoczony skrzypiącym piano black, bo ci i tak uwierzą, że to jest rozwiązanie bardziej premium ( ͡°͜ʖ͡°)
Zawsze mam bekę z tych "nieprawdziwych Amerykanów" xD Przecież te państwo powstało z 250 lat temu a biorąc pod uwagę, że tam prawie wszyscy to imigranci to nawet można przyjąć, że sam naród amerykański jest jeszcze młodszy i ma może z 150-200 lat. W takiej sytuacji komicznie się czyta jak wykopek próbuje rozdzielać ich na tych "prawdziwych" i tych, którzy obywatelstwo zdobyli najpóźniej, czyli często Meksykanie, Arabowie itd. bo akurat głosują niezgodnie
@FireDash wykopek jak wykopek, nie zna realiów. Śmieszne to jest jak amerykaniec czuje się lepszy od meksykańca, bo jego przodkowie przyjechali do USA kilkadziesiąt lat wcześniej
Beka jak cały czas czyta się o złym lewactwie a nadal mało zwraca się uwagę na to, że żyjemy w świecie w którym korporacje dla zysku uzależniły państwa zachodu od chin, które przedstawiano od lat jako głównego wroga xD
Biorąc pod uwagę dzisiejsze uzaleznienie w kwestii metali ziem rzadkich czy uzależenienie od produkcji czipów na Tajwanie, to ciężko pojąć, że ktoś pozwolił na tak katastrofalne ruchy gospodarcze.
@FireDash julki kolorowe to też narzędzie korpo, zamiast robić problemy to prekariat ma walczyć z proletariatem o bzdety jak aborcja, zaimki, kolor skóry i płeć fikcyjnych bohaterów
Kiedy przekadam np. ser do własnych pojemników w lodówce to mi się w środku pojemnika skrapla często woda. Pytanie co mam z tym zrobić, zostawić to czy raczej otworzyć pojemnik na jakiś czas, żeby to się wysuszyło i dopiero zamknąć.
Nie no, oddzielmy trochę Lecha jako osobę na świecie i Lecha z wykopu. Ja wiem kim ten czlowiek jest w rzeczywistości ale jeśli chodzi o jego popularność na świecie i ogólnie w masowej kulturze, to mało który Polak może do niego startować.
@FireDash może już zgnite korzenie. Kiedyś podlewałem sukulenty raz na tydzień i miałem podobnie jak Ty, ale w końcu poczytałem i przesadzam każdego do odpowiedniego podłoża i podlewam dosłownie kapkę wody raz na dwa tygodnie
Strasznie denerwuje mnie jak czasami niemożliwym jest wygranie dyskusji z kimś kto nie wstydzi się swojej głupoty i rozpowiadania kłamstw.
Przykładowo do dzisiaj pamiętam jakąś dziwną sytuację gdzie gadałem ze znajomym o czymś związanym z polityką i jakaś babka w autobusie wtrąciła się mówiąc, że coś działa tak a nie inaczej. Nie byłem pewny tego tematu więc skończyło się na "aha" i dalej tego nie komentowałem.
Rozwala mnie jak dużo nagrań z kompilacji typu Stop Cham itd. to ludzie, którzy zapierniczają po miastach jak po torze wyścigowym a potem są oburzeni, że dochodzi do sytuacji gdzie ktoś w ruchliwym mieście zajedzie im drogą włączając się do ruchu itd. I naturalnie nie są w stanie uruchomić procesu myślowego, który doprowadzi ich do wniosku, że to oni są problemem xd
Primive War - ale to jest paździerz xD Tyle propgandy się naczytałem w internecie jaki to film dobry a okazał się kinem klasy C. Autentycznie rozumiem teraz czemu nie spieszą się z puszczeniem tego filmu w świat i czemu premiera była tak ograniczona. Lepiej podtrzymywać cichą otoczkę filmu, żeby niby jest czymś fajnym.
Dialogi to kompletne dno. Dźwięk to mam wrażenie, że polskie filmy mają lepsze udźwiękowienie niż ten film xD Autentycznie musiałem
Musiałem restartować ajfona, bo zwariował i blokował się sam po paru sekundach od odlokowania. Tyle z tej "niezawodności" xd A dodatkowo kupowałem praktycznie najlepszy model 15 pro max, więc za tą cenę to jednak ma działać jak szwajcarski zegarek. Dobrze chociaż tyle, że po restarcie działa normalnie.
@iquiet: No ale to trochę pokazuje specyfikę grupy docelowej xD Producent chwali się wynikami po czym ogranicza wydajność (nie zmniejszając ceny ofc) a ty argumentujesz że nic nie odczuwasz i trochę zamiatasz problemem pod dywan. 15 pro ma nadal problemem z przegrzewaniem i używanie kilka godzin car play navi + muzyka po czasie sprawia ze lekko się przycina bo procesor mocno ogranicza swoją pracę. w 16 pro z tego co
Nakupiłem sobie w ciul obciążeń a okazuje się, że na sztandze wystarczy mi 19 kg i po 20 podniesieniach już ręce drżą xD
Nie wiem po ciul mi te 100 kg ( ͡°͜ʖ͡°) (choć i tak w sumie się przyda, bo mam jeszcze gryf łamany, więc nie musze przekładać, no i była promka i w tej samej cenie był lżejszy zestaw)
Czy tylko ja tak mam, że o wiele łatwiej wydaje mi się wirtualne złotówki? Jak pójdą do sklepu to jestem w stanie zatrzymać się i rozkminiać nad jakąś promocją na makaron, żeby zaoszczędzić złotówkę. Jak online zamawiam jakąś subskrypcję, to lekką ręką jestem w stanie wydać 50 czy 100 zł i w ogóle mnie to nie boli.
Śpij słodko aniołku.
#eu5 #europauniversalis
źródło: evil-smile
Pobierz