To [upadek Kabulu] wydarzyło się szybciej niż przewidywaliśmy. (…) Przywódcy polityczni Afganistanu poddali się i uciekli z kraju. Armia afgańska rozpadła się, często bez walki. (...)
Amerykańskie wojska nie mogą i nie powinny walczyć w wojnie i umierać w wojnie, w której afgańskie wojska nie chcą walczyć. (...)
Daliśmy im [Afgańczykom] każdą możliwą szansę, aby sami zdecydowali o swojej przyszłości. Nie mogliśmy im jednak dostarczyć woli do walki o tę przyszłość. (...)
Cześć, ciocia mojej różowej - seniorka, dziś rano wyszła w Kołobrzegu z sanatorium Mewa po mleko do kawy i na razie nie wróciła. Rodzina w ogromnym stresie.
Niestety ciocia ma napadowe zaniki pamięci i może być tak, że akurat taki zanik się jej zdarzył. Ubrana w krótkie spodenki, wiek 75 lat, krótkie blond włosy, grzywka.
@Rakky: mnie w-----a to że ryży prezes zmarnował najlepsze lata tego pokolenia piłkarzy na trenerów, którzy w powaznych klubach byliby masażystami no ale mieli ogień w oczach i inne bzdury
@P0kahontaz: ja ciagle mialem we lbie taki glos: "odwroc go,, odwroc go. To nie jest zwykla utrata przytomnosci". I to patrzenie jak lezy praktycznie twarza w murawie zanim doszli ratownicy. Juz lekarz kadry powinien go pompować. Ale rozumiem totalny stres i zaskoczenie. Wazne, ze sie udalo
@diogene: pewnie taką samą minę miał "pan wojskowy", który wyobrażał sobie, że wstępując do wojska będzie jeździł Hummerem po Afganistanie i ratował małe dzieci przed terrorystami, a nagle musi pilnować gościa, który zamówił hamburgera z "rybom" xDD
Komentarz usunięty przez autora