Stwierdziłem że to ciekawe i trochę inne od polskich standardów, więc podrzucam. W Nowej Zelandii od kilkunastu dni jest głośno o cenie paliwa, które według ludzi niebezpiecznie idzie w górę. Ludzie zaczęli zadawać pytania tamtejszej premier, pani Jacindzie Ardern na Facebooku, a ona, odpala kamerkę w telefonie i robi live z ręki z wyjaśnieniem całej sytuacji i odpowiedziami na pytania. Bez sztucznej mimiki,
@DominoQ: wyobraziłem sobie sytuację w której politycy przez media społecznościowe przekazują różne ważne informacje, np. Obama po zabiciu Bin Ladena wrzuca snapka z ręki z opisem "that bearded MF is down, bitches, yeah" ( ͡°͜ʖ͡°)
Lider Jaga 19, 8 Zagłębie 16 pkt ( ͡°͜ʖ͡°) Niech ktoś powie że ta liga jest poważna to jebne xD Wyścig ślimaków o MP, ciekawiej już jest w spadkowej #ekstraklasa #mecz #pilkanozna
Nowozelandzka klisza – owce, zielone rolujące się wzgórza i niebieskie niebo (⌐͡■͜ʖ͡■) Ostatnie odbicie góry Taranaki spodobało się dużo bardziej niż oczekiwałem, to może pociągnę dalej temat zdjęć z Nowej Zelandii bo mam ich całkiem sporo! Bardzo popularny krajobraz na wyspie północnej. I mi taka monotonia w ogóle nie przeszkadza - wszystko wygląda jak Shire!
Część osób pytała się mnie o jakieś ciekawe historie
@Mati_Mateusz: w sensie że za zielono? dodałem trochę saturacji w Photoshopie, ale to było może z 10 pkt, nie więcej ;) Choć rzeczywiście, efekt wyszedł bajkowy. Załóżmy że o to chodziło autorowi ( ͡°͜ʖ͡°)
Po opublikowaniu wpisu na Mirko, poprosili mnie o zrobienie AMA o mojej przygodzie w Nowej Zelandii. Jestem tu od paru miesięcy na wymianie i jeszcze parę miesięcy będę tu żył i podróżował. Zapraszam do czytania i zadawania pytań :)
@DzyndzaNyga: Wracam, bo dziewczyna i muszę skończyć studia, został mi semestr. Bardzo poważnie myślę za to o tym, żeby wrócić albo tam, albo do Nowej Zelandii. W Nowej Zelandii może pogoda trochę mniej przyjazna patrząc na przekrój calego roku, ale przynajmniej nic nie chce cię udusić, zjeść albo ukąsić ;)
@botereq: licencjat Metody Ilościowe w ekonomii i systemy informacyjne. magisterka to e-biznes, poszedłem na magisterkę po rocznej przerwie i właściwie głównie z powodu możliwości wyjazdu na wymianę :) Średnia koło 4,3. Na wymianę z SGH liczą się 3 parametry: średnia (lub wynik rekrutacji na magisterkę) 40%, znajomość języka obcego lub certyfikat 40% i działalność studencka 20%. Ja miałem ponad 80 pkt, byłem koło 20 miejsca na liście z magisterki i wziąłem
@Euphor: licencjat Metody Ilościowe w ekonomii i systemy informacyjne. magisterka to e-biznes, poszedłem na magisterkę po rocznej przerwie i właściwie głównie z powodu możliwości wyjazdu na wymianę :)
@tomek77a: odpisałem za szybko i nie przeczytałem całości :) chciałem napisać, że bardzo poważnie myślę o tym, żeby wrócić albo do Australii, albo do Nowej Zelandii na stałe. Porównanie z pogodą dotyczyło przyjaznej Australii i trochę mniej przyjaznej Nowej Zelandii, ale kto co lubi :) Sorry za zamieszanie
@botereq: można. Wtedy sprawa oddania pracy jest trochę skomplikowana, ale generalnie SGH może nie pomaga, ale też na pewno nie utrudnia, a dziekani idą na rękę i w takich przypadkach można prosić o więcej czasu na oddanie pracy
@tomek77a: Nowa Zelandia jest bardzo zróżnicowana. W Auckland nie zobaczysz śniegu raczej nigdy, podczas gdy w okolicach Queenstown może spaść śnieg właściwie cały rok. Tak jak pisałem w znalezisku, zimy na północnej wyspie są dosyć łagodne, kilkanaście stopni powyżej zera w ciągu dnia, do 8-9 w nocy. Statystycznie jest za to dużo deszczu podczas zimowych miesięcy, ale w tym roku tego nie odczułem. Lata są raczej bez upałów, do 25 stopni.
Z takich ciekawostek: żeby kupić alkohol w Nowej Zelandii lub wejść do jakiegoś pubu muszę mieć przy sobie paszport. Obowiązuje tam polityka, że jeżeli dana osoba wygląda na taką poniżej 32 roku życia, to należy się spytać o ID. I nie, polskie prawo jazdy czy dowód osobisty nie przejdą, musi być paszport. Raz w supermarkecie chcialem kupić butelkę wina i miałem paszport, ale moja koleżanka (lvl 22) nie wzięła, bo nie był
To prawda, jest daleko. Ale 3 tygodnie temu wróciłem tylko na weekend z Nowej Zelandii - wylot w poneidziałek wieczorem, przylot w środę rano, wesele w sobotę i w niedzielę rano lot w drugą stronę, żeby dolecieć na wtorek ;)
@WLADCA_MALP: w więzieniach mają więcej osób na 100,000 mieszkańców niż w Polsce, ale z tego co wiem, w Nowej Zelandii idzie się bardzo latwo do więzienia, rzadko dają zawiasy. Generalnie, w moim odczuciu, na ulicach jest baardzo bezpiecznie i ludzie też czują się bezpiecznie (dlatego autostop idzie tak łatwo!).
@titus1: z perspektywy autostopu, kierowcy bardzo często mylą Poland i Holland, ale to może przez moje seplenienie. Generalnie mają wyobrażenie, że to taka trochę kraina zimna, kojarzą ujemne temperatury i to ich interesuje. Tak to można powiedzieć, że dla nich jestem z Europy po prostu. Staram się trochę poprawiać wizerunek Polski, mówię o rozwoju od początku lat 90' i że teraz jest już fajniej. Ciężko jest im sobie też wyobrazić koncepcję
@magucio: to co mnie przede wszystkim dotyczyło to praca w jakiejś knajpie, restauracji. Tego jest pełno w Wellington, ale nikt na początku nie da Ci więcej niż minimalna, czyli 16,5 NZD (W Auckland minimalna to 21NZD, ten próg wchodzi w życie w całym kraju bodajże w 2021). Nie wiem za dużo o innych zawodach, takich jak magazynier, ale poznałem jednego Polaka, który pracował w fabryce i chyba dostał pracę z marszu,
@magucio: pracując na pół etatu będziesz miał akurat na wynajęcie pokoju, jedzenie. Kolejne pół etatu to będą dodatkowe, normalne koszty jak komunikacja czy piwo w weekend. Za minimalną da się żyć i pewnie nawet pozwiedzać, ale na pewno nie odłożyć czy żyć w luksusie. W dwie osoby już dużo łatwiej.
@aaart: 1. Będę mówić o wszystkim oprócz Auckland, bo to trochę inny świat. Auckland to duże miasto - mieszka tam półtora miliona ludzi, czyli 40% kraju. 90% pozostałych mieszkańców Nowej Zelandii mieszka w domach - mieszkanie w apartamentowach jest bardzo niepopularne w Nowej Zelandii, bo i po co, skoro tyle mają przestrzeni dookoła. Przynajmniej jedna Real-estate agency jest w każdej miejscowości, przez którą przechodziłem i widać było, że raczej mają ruch.
@CoZaGamon: Pisałem w kontekście akademika. Bardzo dużo Azjatów, w szczególności Chińczyków, studiuje na tej samej uczelni co ja. Swoją drogą trochę się do tej nacji zraziłem. Wiedziałem że są zamknięci i dosyć specyficzni z perspektywy Europejczyka, ale mają też problemy z angielskim, studiując na uczelni od kilku lat.
@brednyk: ooo, zapomnialem napisać w znalezisku o chlebie. Jest strasznie drogii! Za zwykły chleb, który w Polsce kosztuje 5zł, tam trzeba zapłacić 7-9NZD. I można go kupić tylko w piekarni. W supermarketach sprzedają takie "napompowane" chleby, zaczynając od 1NZD za najgorszy syf, do 3-4 NZD za jakieś lepsze, jednak wciąż wpakowane jak chleby tostowe w Polsce. Mleko, piwo, opisałem w znalezisku. Internetem się nie interesowałem, bo dostarcza mi go akademik, natomiast
@MirabelleCooper: takie same rozważania prowadziliśmy ze znajomymi, ale nie znam odpowiedzi na te pytania. U nas pytanie dotyczyło młodowyglądającej Matki i jej nastoletniej córki, ale żadne Kiwi nam jednoznacznie nie odpowiedziało. Zakladam, że to baaardzo niedoprecyzowany przepis, ale postaram się to sprawdzić i jak będę wiedział to
@polskiniko: kiedyś to było - dobra wypłata, a cała praca to 2 kliknięcia ( ͡°͜ʖ͡°) Tylko dla MF'a założyłem tu konto, a potem to już bajka. Political take-over w Kolumbii, miejsce w tamtejszym parlamencie, korupcja. Dowiedziałem się jak działa polityka przed skończeniem 16. roku życia!
@jan_dzban: zajebiście dobre pytanie, muszę spytać! Na Sunday Market, gdzie lokalni farmerzy sprzedają warzywa/owoce nie widziałem nigdy grzybów, ale wiosna to raczej nie sezon, więc spytam przy pierwszej możliwej okazji. :)
@EsteradThyssen: Tak. Wjazd z grupą do Hobbittonu kosztuje 82 NZD, czyli jakieś 200 zł. Spędzasz tam jakieś 2,5h, chodząc od norki do norki. Na końcu wchodzisz do gospody pod Zielonym Smokiem, dostajesz hobbicckie piwko i dobrze się bawisz. No i uwaga
Dla zachowania proporcji między Gandalfem a Hobbittami robili różne wielkości tych samych norek. Kiedy Gandalf pukał do drzwi Bilba, stawał przy najmniejszych drzwiach i wyglądał na ogromnego. Kiedy znowu Bilbo
@Jotgie: to prawda, że w środku zimny widzę kwitnące magnolie, widzę też dojrzewające owoce i tylko niektóre drzewa gubią liście. Nie ma chyba takiego regionu w Nowej Zelandii, gdzie przez caly rok jest +22 stopnie, ale Auckland, które jest najcieplejsze zimą ma kilkanaście stopni powyżej 0, a latem dochodzi do dwudziestuparu stopni. W tym samym czasie jest wyspa Południowa ze swoimi Alpami, w których śnieg na szczytach utrzymuje się cały rok.
@joedoe2000: jest pewnie kilka zgrabnych, ale brytyjska uroda mi się za bardzo nie podoba.
Szukałem też kiedyś jakiegoś rzetelnego źródła, które wyjaśni mi otyłość wśród Maorysów, czyli lokalsów, ale niczego konkretnego nie znalazłem. Większość kobiet i mężczyzn z tej grupy etnicznej jest rzeczywiście potężnych (dlatego rugby takie popularne), a spora część z nich nawet otyła.
@Kenoid: zostawiłem niefortunnie swoją dziewczynę w Polsce, więc ja to grzeczny chłopak jestem, ale generalnie 25% obywateli NZ urodziło się poza granicami kraju i to widać, że ludzie dosyć często mieszają się etnicznie. Białe kobiety mają cechy wyglądu kobiet z UK, więc mi nie przypadły do gustu i wolę Polki ;) Maorysi trzymają się raczej ze sobą i nie wiem czy to tylko ich decyzja czy po prostu dla innych nie
@pafs: W mid-breaku trochę się już najeździłem :p z Australii wracam do Polski, a co będzie w 2019 to czas pokaże! Postaram się wpaść szybciej niż po Ameryce Południowej w 2016, serio! :D
@StarszyBratMlodszegoBrata: w Nowej Zelandii / Australii mają listę zawodów pożądanych. Jeżeli Twój zawód/doświadczenie pokrywa się z tą listą, to jest szansa że dostaniesz wizę na dłużej. Jest też wiza working holiday, którą dostaje tylko 100 Polaków rocznie (WTF), no i wiza turystyczyna, ale z nią nie popracujesz. Na wizie studenckiej możesz pracować do 20h w tygodniu. Na tej stronie możesz sobie sprawdzić warunki wizowe dla swojego zawodu: http://skillshortages.immigration.govt.nz/
@sokalski: Dlatego też wcześniej pisałem, że jeśli miałbym wracać to równie poważnie rozważałbym Australię z trochę przyjaźniejszym klimatem. Myślę że podczas wymiany uda mi się zobaczyć wszystko lub prawie wszystko co chcialbym zobaczyć. Mimo wszystko bardzo lubię ten kraj i podoba mi się, że nawet osoby po 50. czy 60. roku życia, które mieszkały w NZ całe życie, otwarcie mówią że Nowa Zelandia jest piękna i wciąż mają wiele miejsc do
@lasy1: Ad1. W Wellington baaaardzo popularne są piwa craftowe i w tym regionie mogę powiedzieć, że to piwa ludzie piją najwięcej. Jednak ze względu na stosunek jakość/cena ja i moi znajomi pijemy zdecydowanie najwięcej wina. Jest tu kilkakilkanaście dobrych winnic i cena też jest przystępna, butelki są od 7NZD, a porządne wina znajdziesz już za 12-15 NZD Ad2. Bardzo widać, ale przyznam szczerze że nie widzę czarnoskórych. Są Azjaci, są biali,
@Marcinowy: Nie zakladałem konta bankowego, wystarczył mi tu tylko Revolut. Żeby założyć konto bankowe musisz chyba wyrobić numer identyfikacji podatkowej, czy jakiś odpowiednik tego, można to zrobić online lub na poczcie. Potem powinno pójść sprawnie :)
@Instynkt: tak, później im tłumaczę, że "NIE. NIE NETHERLANDS" i jak dopowiem coś o Warszawie to kiwają z mniejszym lub większym zrozumieniem, że przyjęli do wiadomości ;)
@Marcinowy: Zupełnie nie mam pojęcia, bo na razie mnie to nie dotyczyło. Mógłbym Ci poszukać i napisać informacje z Internetu, no ale wiesz... To już możesz zrobić sam :D
@Lukumon: nie znam statystyk, ale patrząc na to jaka jest dysproporcja w jakości samochodów między białymi, a Maori to tak, jestem w stanie się zgodzić że na pewno jest większe bezrobocie i więcej patologii w tej grupie. Maorysi tworzą też tutaj gangi i się między sobą trochę tłuką, ale zwykłego człowieka to nie dotyczy, dla innych są raczej niegroźni. Jeden z kierowców który mnie podrzucał był Maori, miał 50 lat, jechał
@lasy1: @TataBartusia: Jak na razie miałem regularne dostawy z Polszy, więc do monopolowych nie chodziłem ;)
Co też jest charakterystyczne i różne od Polski, tutaj w normalnych supermarketach nie kupisz alkoholu mocniejszego niż wino. Od tego są specjalne sklepy (tak samo jest w Skandynawii bodajże?)
Tak sobie mieszkam w tej Nowej Zelandii i tylko Was wszystkich chciałem poinformować, że od wczoraj mamy wiosnę, pogoda jest super i będzie już tylko fajniej przez najbliższe miesiące! Trzymajcie się ciepło, całuski :*
@Zielony_Minion: zimy łagodne, lata nie takie ciepłe. Akurat tej nocy jak robiłem fotki w tej miejscówce to woda w namiocie mi zamarzła ;) Temperatura w Wellington przez cały lipiec-sierpień wahała się koło 14-16 stopni. W lecie myśłę że dojdzie max do 25
@robvan: ja tutaj tylko kiwi wcinam, bo 100 razy lepsze niż w PL i to w miarę przystępna cena w porównaniu z Polską, co jest dosyć rzadkie (
@PtactwaWiele: jestem tam na wymianie z polskiej uczelni. Studiuję przez 3 dni w tygodniu, a podróżuję przez pozostałe 4. Jestem tam od początku lipca, do Polski wracam w styczniu, po drodze zahaczę jeszcze o Australię. Trymestr kończy mi się za niecały miesiąc, potem będę miał jeszcze kilka miesięcy na same podróże, wtedy też skupię się na (podobno piękniejszej) południowej wyspie. Jeśli chodzi o ceny w sklepach to jest drożej tak 2-3
@mayke: @Siotson: @PtactwaWiele: @grave: zrobiłem znalezisko do AMA, tam też trochę opisałem. Postaram się dopisać potem więcej i chętnie odpowiem na wszystkie pytania, jeśli rzeczywiście jakieś macie ;) Link do znaleziska
@eFieN: orków z krzywą mordą brak, orki z Majorki też słabo, ale pare miesięcy temu musieli przełożyć świętowanie maoryjskiego nowego roku i pokazu fajerwerków, bo do zatoki w Wellington wpłynął wieloryb, który jest w tych regionach Nowej Zelandii raczej rzadkością ;) noooo, a orka to szczególna odmiana wieloryba! (✌゚∀゚)☞
@bianco86: oczywiście że to te okolice. Mount Taranaki. Polecam nie iść najkrótszą drogą do tych jeziorek (jakieś 3h w jedną stronę jak masz auto) tylko przejść się przynajmniej w jedną stronę od Visitor Centre - przejście przez tamtejszy bush jest NIE-SA-MO-WI-TE. Byłem na siedmiu kontynentach i ciężko mnie zaskoczyć, ale te kilka godzin szlaku to była bardzo duża częstotliwość Ohów i Ahów na temat otaczającej mnie fauny!
@Klepajro: ich system jest trochę dziwny, nie mają semestrów tylko trymestry, więc wystarczy że wyrobię 20 ECTS. Nie muszę też robić żadnych przedmiotów obowiązkowych ze swojego kierunku, bo spokojnie zrobię je na SGH w trzy semestry przy drobnej nadwyżce. Wychodzi więc że mam tu 3 przedmioty, które udało mi się skupić w 3 dni :) Generalnie tutaj system edukacji jest trochę inny i zamiast robić 8-9 przedmiotów na semestr to robią
@Klepajro: w przyszłym tygodniu (albo za 2, zależy od pogody) zdobywam Górę Przeznaczenia. A tutaj na przykład taka znana miejscóweczka, może kojarzysz:
@norepinefryna: SGH, Warszawa. Licencjat: Metody Ilościowe w Ekonomii i Systemy Informacyjne. Magisterka, po roku gap-yeara: e-biznes :) Kierunek studiów w żadnym wypadku nie ma wpływu na możliwe kierunki wymiany, wszystkie kierunki mają to samo
Takie ulotki rozdają na oświeconych, zachodnich uczelniach (-‸ლ) Nie wspominając już o tym, że w zeszłym tygodniu mieliśmy "trans day" i były szpilki i inne damskie ciuszki w męskich rozmiarach do przymierzenia! xD Ale tak poza tym to jest fajnie, serio! #zagranico #studia #zalesie
Dwa lata temu, jakoś na początku września właśnie, przeleciałem dla dziewczyny 7,5k km tylko po to by spędzić z nią weekend i zrobić jej niespodziankę. Wychodziła z uczelni, jak zawsze o tej porze do niej zadzwoniłem, pogadaliśmy chwilę co tam, jak dzień i po tej chwili rozmowy powiedziałem jej żeby się odwróciła. A tam za nią, 10 m dalej, stoję ja z ogromnym bukietem róż. Na romatyzometrze wyjabało skalę wtedy :). Byłem
@Paviarotti: świetne zdjęcie! Sam zacząłem się ostatnio bawić w nocną, ale trochę brak mi sprzętu.
Mam jasną stałkę 35mm/1.4, jednak na przykład o regule 500 (czy tam 600) dowiedziałem się dopiero jak szukałem jakichś uniwersalnych metod do optymalnej obróbki tego w Photoshopie. Co więcej, przez długi czas naświetlania (30 sek) miałem jasne zdjęcia (nie widziałem że gwiazdy już zdążyły się przemieścić) i robiłem na bardzo niskim ISO (nawet 100). Moje problemy
@dubmood: w tej stałce nikonowej ustawienie nieskończoności okazuje się być gdzieś w środku, a nie na krańcach. Sam byłem zdziwiony, ale żeby zrobić dobre zdjęcie musiałem zrobić z 10 prób na naświetlaniu 5 sek, żeby zobaczyć co wychodzi :/
Jestem obecnie za granicą. Uznajmy że uda mi się jakoś podpisać umowę z bankiem na kartę kredytową, tak żeby mi ją przesłali do domu rodzinnego i dostanę wszystkie informacje, tak żeby móc z niej korzystać i ją aktywować. Chodzi mi głównie o to, żeby móc korzystać z wynajmu samochodów i płacić depozyt tą kartą. Pytanie pierwsze:Czy muszę ją mieć fizycznie przy sobie, czy same dane wystarczą, żeby blokowali moje środki na koncie?
@FHA96: problemem to może być to, że obecnie to ja jestem na urlopie bezpłatnym do końca roku, dlatego im szybciej dostanę kartę, tym lepiej ;) edit: bo jestem dopiero od miesiąca na urlopie
W tym tygodniu przeprowadziłem się do Nowej Zelandii. Wszystko byłoby świetnie, poza tym że teraz moje normalne godziny scrollowania Mirko pokrywają się z godzinami, kiedy grasuje nocna... (╥﹏╥) #zalesie #jakzyc
wybieram się niedługo do Nowej Zelandii i uznałem że to świetna okazja, żeby kupić nowe buty trekkingowe. Mam niskie buty hikingowe, teraz pewnie przydałoby się coś za kostkę. Nie zamierzam chodzić bardzo dużo zimą, przede wszystkim będą to kilkudniowe trekkingi wiosną, początkiem lata. Czy coś polecacie? Zakręcony jestem w tych poszukiwaniach na Salomonach i o zgrozo, jak czytam opinie to są średnie - przynajmniej dla butów z mojego budżetu, czyli
laptop do 3k pln. Raczej nie będę grał w gry, często będę z nim jeździł. Będzie mi służył do przeglądania śmiesznych obrazków w internecie, photoshopa, obejrzenia filmu. Macie jakieś fajne propozycje czy mam się zdawać na artykuły "najlepszy laptop w 2018 roku do 3 tysięcy złotych?" |૦ઁ෴૦ઁ|
Widze wiele osób dalej nie zdaje sobie sprawy, że akcja ratunkowa jest TYLKO po francuzke. Mackiewicz już prawdopodobnie nie żyje od jakiegoś czasu, a jeżeli jakimś cudem żyje - to umrze w przeciągu kilku godzin. Nie ma opcji, że Bielecki z Urubko będą się wspinali jeszcze po niego. Powiedzą, że warunki nie pozwoliły i zawrócą, zobaczycie.
Stwierdziłem że to ciekawe i trochę inne od polskich standardów, więc podrzucam. W Nowej Zelandii od kilkunastu dni jest głośno o cenie paliwa, które według ludzi niebezpiecznie idzie w górę. Ludzie zaczęli zadawać pytania tamtejszej premier, pani Jacindzie Ardern na Facebooku, a ona, odpala kamerkę w telefonie i robi live z ręki z wyjaśnieniem całej sytuacji i odpowiedziami na pytania. Bez sztucznej mimiki,