Mirki mój #rozowypasek mnie coraz bardziej dobija i pokazuje swoją #logikarozowychpaskow ... Życie kawalera nie było takie złe, ale ja głupi dopiero ogarniam się po szkodzie. Bez przerwy ma o coś pretensje i fochy. 14 listopada bierzemy ślub cywilny i uparła się wczoraj, żebym pojechał z nią dzisiaj zobaczyć sukienki. Obudziłem się zmarznięty i z potężnym bólem głowy, dosłownie ledwo żywy (teraz się okazało, że mam 38,6'C gorączki).
konto usunięte









