Polska strzelanka Painkiller kończy dziś 20 lat. Gra od People Can Fly w momencie swej premiery miała bardzo atrakcyjną cenę. Choć doczekała się wielu kontynuacji, to właśnie pierwsza część i dodatek do niej uważane są za kultowe.
@Skillez_: ja mam oryginała drugiej części, co to wtedy było kupić oryginalną gierkę w kiosku za 20 zł. Tylko jedna płytka miała fabrycznie rysę i trzeba się było posiłkować plikiem ISO. Nawet jedynkę zainstalowałem wczoraj wieczorem z płytek na próbę i o dziwo śmiga bez niczego na Win 10. Człowiek miał wtedy takiego gruza kompa a i tak się ogrywało ( ͡°͜ʖ͡°)
"Wystarczy się przełamać w sobie" - jakby to było takie proste, to nie musiałbyś pisać swojego posta.
Jako dobijający już 40 chuop, co nigdy nic, powiem, że u mnie na to złożyło się wiele rzeczy, począwszy od nieśmiałości już od dziecka, poprzez słabą wiarę w siebie a także sporo mniejszych czynników. Raczej od zawsze zakładałem, że całe życie będę sam, bliższych kontaktów z kobietami nie umiałem nawiązywać. Lata leciały, ja się nie
Niesamowity sukces polskiej policji! Ukarano groźnego wroga ludzkości i narodu! Starsza kobieta spieszyła się na autobus i przeszła na czerwonym świetle! Policja wymierzyła mandat w wysokości połowy jej miesięcznej kwoty na jedzenie! Czy to jest w porządku? Czapki z głów dla policji!
@Lardor: u mnie to głównie najstarsze osiedla w mieście. Dobrze, jak mi nie wypadnie w grafiku jakaś linia w dzień targowy lub ogólnie jedna z tych wspomnianych wcześniej linii objeżdżających wszystkie cmentarze w mieście, szpital i hipermarket. I codziennie widzisz w swoim autobusie scenę z Dnia świra, gdzie stare baby co chwila zmieniają miejsce XD
W okresie szczytowego rozkwitu tzw. Nowych Tychów grupa znakomitych rzeźbiarzy z krakowskiej ASP dostała zlecenie na ozdobienie pachnących nowością i nowoczesnością osiedli pasującymi rzeźbami. Tak powstała seria betonowych form rodem z ilustracji science-fiction.
Masaż to raczej godzinę trwać nie będzie. Chwila pogadanki i prysznic przed, to samo po, więc już troszkę czasu odpadnie. W listopadzie byłem pierwszy raz na nuru, div nie planuję (przynajmniej na razie). Tak czy siak to było swego rodzaju przełamanie, także kto wie jak to się potoczy kiedyś. Na pewno w planach mam kolejne wypady na masażyk do tej samej dziewczyny ( ͡°͜ʖ͡°)
Jak wyszukujecie konkretnych opini z Garsonieri? Chcialem se zbadać taką jedną z escort, wpisalem numer na garso, ale nic nie znalazlo. Za to w golge znalalzem dwie opinie na stronie dotyczącej opini numerow telefonow :P I jeden gosc podał numer teczki na garso, ale nic tam nie znajduje
Z tego co pamiętam to wyszukiwanie na garso jest specyficzne. Jeśli gdzieś znalazłeś link do teczki, a jej nie ma, to po prostu mogła zostać usunięta przed moda na prośbę divy, to się zdarza.
@mirko_anonim: Jak OP zadowolony, to super, oby tak dalej. Tylko kapa z tym prysznicem, trochę przypałowo.
Sam byłem tydzień temu pierwszy raz na masażu nuru. Dziewczyna z Escort, ze zdjęć normalna, naturalna, opis też spoko. Jako chuop bardzo nieśmiały, chyba z 1,5 roku się zbierałem żeby się umówić. W końcu się umówiłem, teraz to mi się chce śmiać jakie to wszystko było proste i łatwe. Za godzinny masaż zapłaciłem 300
@Nano22: tak, nuru. Cena jak u divy, no ale tak to w zasadzie wygląda z tymi masażami. Ja do divy się raczej nigdy nie wybiorę, więc uznałem, że może taki masaż. Z 1,5 roku się zbierałem (bo nieśmiały itd) ale w końcu poszedłem i nie żałuję. W sumie dla mnie to było swego rodzaju przełamanie. Dziewczyna okazała się bardzo sympatyczna, całkiem ładna, całość przebiegła w miłej atmosferze, zakończenie ręczne.
@Dorydy: sam cię trochę rozumiem, bo też wolę napisać niż zadzwonić. Ale posłuchaj mirasów a także nie bądź jak ja, który chciałem iść na masaż i z półtorej roku się zbierałem żeby zadzwonić. Dzisiaj w końcu zadzwoniłem, w końcu. Panna nie odebrała ale napisałem smsa, bo w ogłoszeniu było że jak nie odbiera to można napisać sms z interesującą porą. Odpisała i wprawdzie dziś już się nie dało wbić, za
@heniek_8: powiem Ci, że mój najlepszy przyjaciel zakochał się w divie i swego czasu bywało tak, że na jej czy jego urodziny się spotykali i był keks za free. A tania nie była. Dwa czy trzy razy byli razem za granicą na kilka dni. Nie robił jej prezentów oprócz urodzin, a to i tak był jakiś duży bukiet kwiatów etc. W sumie można powiedzieć, że się kumplowali, bo laska jak