Często się mówi, że trudności hartują ducha a stres tworzy samodyscyplinę. Są to oczywiście słowa budowane na bazie obskurantyzmu i prymitywizmu skrajnej maści.
Ostatnio trochę mi wpadało artykułów, że stres nie tylko nie rozwija, ale zabija inteligencję tak samo jak długotrwale pity a-----l, a organizm wydzielający kortyzol działa jak np. Windows włączony w trybie awaryjnym. Czyli niby wszystko funkcjonuje ale na absolutnym minimum.
A co do hartowania. Co z tego, że ciało przetrwa „dzielnie”
Ostatnio trochę mi wpadało artykułów, że stres nie tylko nie rozwija, ale zabija inteligencję tak samo jak długotrwale pity a-----l, a organizm wydzielający kortyzol działa jak np. Windows włączony w trybie awaryjnym. Czyli niby wszystko funkcjonuje ale na absolutnym minimum.
A co do hartowania. Co z tego, że ciało przetrwa „dzielnie”











źródło: b0jf2o
Pobierz