Stało się, mój szef nie przedłużył mi umowy mimo że miał to zrobić. I chce mnie teraz skubnąć na 200zl z wypłaty.
Jeździłem solówką w koło komina, codziennie w domu za 180 dniówka, praca po 8-12 godzin w zależności od dnia. Wiem że kasa mała, miała być większa ale wiecie obiecanki pracodawcy itd.
Chyba pierwszy raz złoże donos bo koleś żydzi o śmieje mi się w twarz, a ja nie chcę tego popuszczać kolejny raz.
Gdzie go zgłosić?
PIP, US, ITD?
Czy jak zgłoszę to do itd (chłop każe swoim pracownikom podjeżdżać pod rampę bez karty) czy ciśnie żeby pauzę kręcić na rozładunkach. To czy sam będę miał jakieś problemy jak krokodyl znajdzie na mnie jakieś przekroczenie? Czy tylko do 28 dni wstecz?
Jeździłem solówką w koło komina, codziennie w domu za 180 dniówka, praca po 8-12 godzin w zależności od dnia. Wiem że kasa mała, miała być większa ale wiecie obiecanki pracodawcy itd.
Chyba pierwszy raz złoże donos bo koleś żydzi o śmieje mi się w twarz, a ja nie chcę tego popuszczać kolejny raz.
Gdzie go zgłosić?
PIP, US, ITD?
Czy jak zgłoszę to do itd (chłop każe swoim pracownikom podjeżdżać pod rampę bez karty) czy ciśnie żeby pauzę kręcić na rozładunkach. To czy sam będę miał jakieś problemy jak krokodyl znajdzie na mnie jakieś przekroczenie? Czy tylko do 28 dni wstecz?










#gielda #finanse #ekonomia #statystyka #pieniadze