Ostatnio przez pogodę nie ma za bardzo jak zbierać kwadratów rowerowych. W związku z tym na 4 dni przeniosłem się do słonecznej Barcelony. Z tych 4 dni tylko jeden był rowerowy i udało się wspiąć na wzgórze Tibidabo na maszynie widocznej na zdjęciu (brak przełożeń)
Parę kolejnych kwadratów wpadło w polskich górkach - Mogielica i Żeleźnica (pod czujnym okiem rzułtego pana)
Total tiles: 13868(+45)













#krakow
źródło: comment_1646484235UveYCtzOqHjuYENdkX6RUy.jpg
Pobierz