Mieszkam na 4 piętrze, od parteru do 3 piętra i na balkonie obok wszyscy palą. Ciężko znaleźć jakiś moment, kiedy ktoś nie pali, a jak już poczujesz zapach fajek to za późno, żeby zamykać okno.
Dodatkowo palą w mieszkaniu, pewnie w łazience, gdzie wszystko idzie otwartym szachtem do mnie do łazienki. To jest masakra.

















Udanego tygodnia Mireczki!
źródło: 20251018_175044
Pobierz