może nie do końca precyzyjnie to napisałem. Są aromaty i są aromaty, czasem dominuje kwestia zapachowa, a czasem współgra zapach ze smakiem. Po prostu trzeba przetestować kilkadziesiąt różnych aromatów i kilku różnych dostawców, żeby obczaić różnice.
czy tego typu eksperymenty mają sens
wydaje mi się, że dla amatorów to nie ma sensu, bo zwyczajnie trudno o dostępność odpowiednich aromatów. To
@Meriu: Na początek bierz nachmielone brewkity (tzn. jeden nachmielony i drugi nienachmielony), to odejdzie Ci cała kwestia z gotowaniem. Otwierasz puszkę, mieszasz z wodą, dorzucasz drożdże i voilla! Dalej proces sam jakoś idzie.
Po paru próbach będziesz wiedział, czy chcesz kupować garnek. Z drugiej strony, indukcja to nie jest optymalny wybór. Warto zastanowić się nad taboretem gazowym, jeśli masz możliwości przestrzenne i techniczne.
W Szczecinie na Prawobrzeżu ma powstać kościół. Część mieszkańców złożyła na biurko prezydenta miasta pismo, w którym wyraża swój sprzeciw przeciwko budowie kolejnej świątyni. Wszystko dlatego, że w promieniu trzech kilometrów są już cztery inne kościoły.
Będzie, będzie, dużo młodych do kościołów chodzi wbrew pozorom.
To naprawdę muszą być doskonale ukryte pozory. Ot, moja parafia, Dolny Mokotów - niedzielna msza "dla dzieci" - wszystkie dzieci tak 5-10 lat zajmują pierwsze 3 rzędy, z nimi rodzice przemieszani z babciami. Zero młodzieży. Kościół zapełniony w
żaden z tych aspektów nie działa osobno. Ale razem mają mieć efekt synergii? Ok, można wierzyć w taką koncepcję, szkoda że nie chcesz pokazać czy stoi za tym jakieś głębsza analiza, przemyślenia i obserwacje :). Życzeniowość nie działa, pogódź się z tym. Komunizm nie działa ani nie wróci, pogódź się z tym. Nazizm nie wróci, pogódź się z tym.
@GangsterUrodzony2005UA: śmieszny ten Twój fikołek, już w sumie miałem Tobie nie odpisywać, ale rozśmieszyłeś mnie na tyle, że mogę Ci odpisać: 4/10.
Dobrze, że w końcu przyznałeś że mam rację, aczkolwiek znowu popełniasz zasadniczy błąd logiczny: antyklerykalizm może rozwijać się także poza warunkami systemu totalitarnego. Po drugie - korelacja siły Kościoła z antyklerykalizmem (szczególnie ze strony aparatu władzy), jest raczej dodatnia.
jedno zdanie, dwa błędy we wnioskowaniu, ale i tak
@Trevize: Kolejny ślub to tteż nie jest nic wyjątkowego, ba, to jest to powszedne nawet w małych dziurach. I co? I nic. To jest wyjątkowe dla tej pary, która to robi i chcą ten moment zrealizować tak jak sobie wymarzyli. Chcą, żeby to było wyjątkowe, choć ślub to jest masowe wydarzenie w każdym zakątku kraju... Fakt, że coś jest powszedne i dzieje się wszędzie nie jest bynajmniej powodem, żeby nie
@Ash69: taa... Właśnie trzeba z tym zerwać, że epatowanie folklorem i dziedzictwem kulturowym to domena wiejskich festynów, gdzie po występie tańca ludowego wchodzi Zenek Martyniuk i jest szał na całą gminę. Folklor to nie jest obciach, ale niestety jest kojarzone z tym, bo folklor często współwystępuje z obciachowymi wydarzeniami.
niby czemu prostytutki mają mieć ulgę podatkową 100%?
@tell_me_more: Kwestia priorytetów. Jeśli państwo ustala zasadę, że sutenerstwo jest nielegalne, to opodatkujac prostytutki stałoby się sutenerem - w końcu, otrzymywaliby pieniądze za czyjąś prostytucję...
Prof. A. Nasiłowska z Instytutu Badań Literackich PAN: "Nazwy miesięcy w polskim języku są unikatowe". Mamy tylko "maj", który nazywany jest określeniem indoeurop. Listopad, kwiecień, styczeń są już nasze. Rosjanie przejęli zachodni system, a my uparliśmy się, że mamy styczeń, luty, i to coś znaczy
@gumiorek: Kurs sędziowski przechodziłem 9 lat temu i już wtedy nam mówiono, że jeśli zmiany nie są pod koniec meczu i zawodnicy nie zwlekają z zejściem tudzież nie grają na czas w inny sposób, to kompensacja czasu z powodu zmiany można pominąć. O przelicznikach typu 30s per zmiana wtedy nie było a wręcz przestrzegano przed "musem" doliczania czasu przez zmiany
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji chce czasowego zakazu noszenia broni w Warszawie 11 listopada - w Narodowe Święto Niepodległości.Tego dnia przez miasto przejdzie kilka marszów, m.in.Marsz Niepodległości.Projekt takiego rozporządzenia pojawił się w wykazie Rządowego Centrum Legislacji
Ja na przykład chciałbym sobie pojechać na strzelnicę na Marymoncką albo pod Tarczyn. Nie mam zbyt dużo wolnych dni, bo w dni powszednie praca, natomiast w weekendy często są festiwale i znów gdzieś jeżdżę. Akurat 11.11 miałem mieć całkowicie wolny - idealny pod trening. Ale z powodu widzimisie paranoików treningu nie będzie...
Niestety czasami trzeba się po prostu podporządkować przepisom i tyle.
Ech, ta niewolnicza mentalność... Nie mam problemu z sensownymi i uzasadnionymi przepisami, natomiast tam gdzie przepisy są utrudnieniem bez uzasadnionej korzyści - należy wyrazić swój sprzeciw.
Uzasadnienie MSWiA, jakoby ten zakaz miał uchronić posiadaczy broni przed ich utrata tego dnia jest kuriozalna i pozbawiona rozsądku. Podobnie jak zakaz handlu w niedziele ma nielogiczne, absurdalne uzasadnienie i temu również należy
I tak byś nigdzie se nie postrzelał, bo jest święto i wszystko jest zamknięte.
strzelnica to nie jest sklep spożywczy, może być otwarta w niedzielę i święta. Akurat strzelnica na Marymoncie w Warszawie miała być otwarta. Suchodół jeszcze nie sprawdzałem, ale zapewne też będzie otwarte, to nie jest oddział ZUSu, który w święta nie pracuje ;)
Od lat, w Warszawie jest zakaz noszenia broni przy
Tu chodzi o to, że nikt nie chce się zastanawiać w czasie marszu czy jesteś terrorystą czy nie, masz spluwę, to od razu reagują.
@Murasame: na zgromadzeniu publicznym tak czy siak nie możesz posiadać broni - Art. 3, punkt 2. prawo o zgromadzeniach:
2. W zgromadzeniach nie mogą uczestniczyć osoby posiadające przy sobie b--ń, materiały wybuchowe, wyroby pirotechniczne lub inne niebezpieczne materiały
@GaiusBaltar: No cóż, ale musisz pamiętać, że ta filozofia jest prawdziwa w odniesieniu tylko do jednego przypadku - przeistoczenia na ołtarzu. Gdy wspomnisz Akwinate w kontekście ludzi np. materia mężczyzny ale substancja kobiety, to co inteligentniejsi księża się zapowietrzą, a głupim zaczyna lecieć pianą :)
Ale nie martw się, ja spędziłem dobre 2 lata na próbie zrozumienia tego fenomenu i muszę przyznać - tego się nie da zrozumieć. Ale na
hłehłe
Nie jest to konto firmowe.
Profil nie przedstawia oficjalnego stanowiska w/w firmy :)