Powiem wam, że całkiem smutno, a zarazem "wzniośle" ogląda mi się wstęp Viserysa do sali tronowej, gdzie pomimo jego bólu chce odbyć "ostatnią wartę" dla królestwa. #got
@AstroBoy: no ja 5 minut po pracy zapominam co w niej robiłem, po weekendzie w ogóle muszę przypomnieć sobie nad jakim projektem pracuje, a po urlopie to nawet nie kojarzę imion współpracowników xD Totalnie wylane mam na pracę poza godzinami pracy