Przypomnijcie sobie ile na przestrzeni ostatnich lat było oskarżeń o gwałty i przemoc które okazały się zwykłymi pomówieniami. Przykłady? Kevin Spacey, Luc Besson, Johnny Deep. A teraz wróćmy do sprawy Gargamela. Laska po latach wyciąga jakieś screeny i nagrania, mówi jaka to ona biedna. Po pierwsze, te nagrania to żaden dowód bo ktoś może mieć podobny głos, po drugie zastanawia jakość tych nagrań - wszystko słychać wręcz perfekcyjnie a dobrze wiemy że
- Forest1989
- Blueweb
- protazy_bonk
- suche_gacie
- zbigniew_wodecki
- +59 innych









































Czysta, niewinna, absolutnie nie nimfetka. Wyzywający wygląd, tatuaże i kolczyki w sutkach to przecież nic takiego u dziecka.
Gargamel to typowy dzban, hipokryta i zborderowany koleś z mentalnością przeintelektualizowanego wiecznego nastolatka, któremu wydaje się, że jest najmądrzejszy. Nie ma co go bronić, bo dostał to na co zasługiwał.
Natomiast absolutnie nie dawajmy przyzwolenia i akceptacji na to co się #!$%@? wokół tej jego