dzięki takiemu obrazkowi uratowałem koleżance życie
Jedną z rzeczy, która rzuciła mi się w oczy podczas wizyty w USA były plakaty (znajdowały się w większości miejsc gdzie podaje się jedzenie), które pokazywały jak należy reagować w trakcie zadławienia. Chcąc lub nie - zwracałem na nie uwagę i "gdzieś to mi zostało".
Kilka tygodni temu (już w Polsce) miałem w pracy zebranie. Podczas spotkania jedna z koleżanek zadławiła się (nie na zasadzie je*ne
Jedną z rzeczy, która rzuciła mi się w oczy podczas wizyty w USA były plakaty (znajdowały się w większości miejsc gdzie podaje się jedzenie), które pokazywały jak należy reagować w trakcie zadławienia. Chcąc lub nie - zwracałem na nie uwagę i "gdzieś to mi zostało".
Kilka tygodni temu (już w Polsce) miałem w pracy zebranie. Podczas spotkania jedna z koleżanek zadławiła się (nie na zasadzie je*ne
- humpf
- ZenekZpazenek
- Maciejjos
- Pshemeck
- gajunia
- +1355 innych















Czytam tu coraz więcej wpisów , których autorzy żalą się na wysokie ceny mieszkań a w wielkich miastach wręcz horrendalne. No i za każdym razem dochodzę do wniosku, że sami sobie robią krzywdę.
Po pierwsze, całkowicie idiotycznym jest twierdzenie, że w grę wchodzi tylko rynek pierwotny, który dziś ma same minusy:
- kupuje się dom/mieszkanie, które dopiero powstanie
- zazwyczaj są to minimalne ilości