Przy zerowej kondycji praktycznie, jak biegać? A może nie biegać a nie wiem, rower czy coś. Upokarzająca jest moja "kondycja" Więc jak bieganie to tylko wyłącznie aby nie dychrać jak nałogowy 70letni palacz
@tolstyy00: jakby Ci ktoś bidon i koszulkę "pożyczył", to też byś z tej złości dał jeszcze do pieca ; ) Szkoda tylko, że akurat singlet zaginął, bo to jedyny jaki miałem : /
Zacząłem biegać Mirki, dziś zrobiłem ponad 3km w 20 min, wszystko po to by poprawić forme i sylwetkę przed ślubem. Trzymajcie kciuki żebym zbyt szybko się nie poddał. #biegajzwykopem #kielce #bieganie #sport #endomondo #chwalesie
@Copperhead: zacząłem tak samo. 1,5 roku przed ślubem pierwsze kilometry, żeby zgubić bagaż. A jeszcze przed ślubem zdążyłem machnąć maraton (choć to akurat nie był dobry pomysł), a teraz, trzy lata po ślubie, wciąż biegam, pięć maratonów za mną. Więc trzymam kciuki!
Takie moje małe #chwalesie z #bieganie ( ͡°͜ʖ͡°) Chyba zaliczyłem najlepszy miesiąc w swojej "karierze" - równocześnie zaliczając najdłuższy bieg i najbardziej zabiegany tydzień w życiu ( ͡º͜ʖ͡º) a przy okazji również największe przewyższenia - jednorazowe, tygodniowe i miesięczne ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Niestety ucierpiało na tym tempo - średnia tylko 5:07/km
Pierwsze 30 km! Spontanicznie zawsze najlepiej wychodzi. Pogoda dopisała - 18-20 stopni, #biegajwdeszczu <3, brak słońca. Pijcie ze mną sok pomidorowy! Lecę nadrabiać 2300 kcal ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■-■
edit: pyknęło 3000 km w #sztafeta z czego 2000 km w 2017 roku.
Dziś wybiegłem nieco później, równo ze wschodem Słońca. Znowu było różowo, na tyle ładnie że pstryknąłem parę fotek (。◕‿‿◕。) Z początku szło słabo, więc nieco pocisnąłem - i nawet fajnie się udało rozpędzić. Tradycyjnie na tej trasie od 9. km zaczyna się podbieg, więc i tempo zjechało momentalnie w dół - ale 4:57 udało się obronić. ᕙ(⇀
Bo to serio nie jest normalne. Bylebyś się tylko nie zajechał!
@Kinja: bez przesady : ) Przy odpowiednim wytrenowaniu, dobrym podejściu i wyrozumiałej rodzinie, to nie jest to przesada. Znam ludzi, którzy dzień wolny od biegania robią raz w miesiącu i to jest dla nich najgorszy dzień w miesiącu ;- )
@enron: kozak! Zdjęcia rewelacja : ) Są chęci, jest forma, 400 pęknie, elegancko, to kolejny cel, to
Piątek i piątka z psem, ale nieco szybszym tempem, bo morda miała dobry dzień, może dlatego, że zamiast o szóstej rano, to wyszliśmy po pracy, dopiero koło 18:00, więc była wyspana... i głodna ;- )
Sobota i niedziela z żoną, ale trochę większy kilometraż, spokojne tempo i takie też tętno.
@enron: ale z drugiej strony możesz przygotować się do biegu w amazońskiej dżungli ;- ) trochę prawdy w tym co mówisz, ale pogoda taka niestabilna, że jakby się jeszcze bardziej zdestabilizowała, to zawsze mam jakąś warstwę ochronną, która może mnie uchronić przed zapaleniem płuc! Ale w zimę można założyć, czy też nie bardzo? (⌐͡■͜ʖ͡■)
Miała być pauza, ale ze squasha wczoraj wieczorem nic nie wyszło więc głupio by było nie pobiegać. Obudził mnie kot o 4:13, wypuściłem... i zamiast się ubrać coś mnie podkusiło żeby się na chwilę położyć. No i wstałem dopiero o 4:45, wyleciałem tuż przed 5. Trzeba się było sprężać :) Biegło się dobrze, tradycyjnie starałem się utrzymać rozsądnie wysoką kadencję. Zaskakująco dużo samochodów jak na tę porę, szczęśliwie był
Tak na miłe rozpoczęcie tygodnia. Start 6:05, bo kot domagał się pieszczot ( ͡º͜ʖ͡º) Coraz później Słońce wschodzi. Jakoś przebudziłem się przed 4 to jeszcze mocno ciemno było, jak wybiegałem to Słońce było wściekle czerwoną kulą - jeszcze parę tygodni temu to o 5 można się było niemalże opalać... Piękne widoki - ze szczytu wzgórza wszystko poniżej tonęło w
Mirki i mirabelki z tagu #bieganie, po kilkuletniej przerwie wróciłem do truchtania żeby poprawić kondycję. Pykam sobie na luzie tak po 5 km, ale moje stare buty z Lidla mocno mi obcierają palec w jednej stopie (wtf?). Chciałbym coś kupić ale nie wydać za dużo kasy - tak do 100 pln. Kalenji czy jakieś inne? Ostatnio po trochę szybszym tempie czuje na następny dzień spadek witalności - co dobrze
@Siman: pierwsze moje buty do biegania, to był najtańszy model Kalenji z Decathlonu. I sprawdziły się rewelacyjnie. A zapłaciłem 60 PLN. Wyrobiłem w sobie biegowe nawyki i jak na dobre się wkręciłem, to zmieniłem buty na droższe (adidas), które wcale nie okazały się jakoś specjalnie lepsze. Spadek witalności akurat nie musi się łączyć z nieodpowiednim odżywianiem - może to być kiepska regeneracja, bądź po prostu za szybko i za dużo
Po leniwym zeszłym tygodniu, który zakończyłem niecałą dyszką (8,56 km) w niedzielę, w tym postanowiłem trochę się "odmulić" i ruszyć tyłek. We wtorek postanowiłem ruszyć na 3 x 3 km / 500 m, wyszło bez rewelacji. Liczyłem, że poszczególne trójki pokonam w tempie 4:00, 3:55 i 3:50 min/km, skończyło się na 4:06, 3:58 i 3:52. Tragedii oczywiście nie było.
@randall: dzięki, celuję w w wynik poniżej 37 minut na 10 km. Mam nadzieję, że uda mi się na jesień pobiec na jakiejś atestowanej trasie w miarę optymalnych warunkach : )
#bieganie