19041,43 - 10,08 - 12,09 - 11,44 - 12,50 - 10,02 = 18985,30
Czołem, mireczki!
W poprzednim tygodniu chill - żadnych zawodów, tylko trening.
W sobotę wpadły kilometrówki, sześć sztuk, najszybsza w 3:20, druga najszybsza w 3:21, o pozostałych lepiej nie wspominać ;- )
Czołem, mireczki!
W poprzednim tygodniu chill - żadnych zawodów, tylko trening.
W sobotę wpadły kilometrówki, sześć sztuk, najszybsza w 3:20, druga najszybsza w 3:21, o pozostałych lepiej nie wspominać ;- )









Mireczki! Kończę biegowy sezon rekordem życiowym, dyszka zrobiona w 36:52 :- )
Najbliższe dwa tygodnie poświęcę na... nic. Trochę odpocznę i wracam na biegowe trasy, w przyszłym roku też trzeba trochę rekordów pobić ;- )
Suma – 40,21 km.
źródło: comment_k41I7ps7DPckesDClRHhsJC7zFQGE0YN.jpg
PobierzSztafety go nienawidzo
Bardzo ładnie
Tak trzymać