Gwałtowny wzrost liczby niesprzedanych mieszkań w Krakowie

Największym problemem krakowskiego rynku pozostaje wysoki udział gotowych, niesprzedanych mieszkań. Ich liczba w ujęciu rocznym wzrosła niemal trzykrotnie i obecnie odpowiada około 43 - 46 proc. rocznej sprzedaży w mieście. To poziom wyraźnie przekraczający uznawany przez analityków za bezpieczny

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 128
- Odpowiedz





Komentarze (128)
najlepsze
Mieszkania nie powinni byc produktem inwestycyjnym i ten rynek wymaga powyższych regulacji, z czym sie zgodzi każda inteligentna i uczciwa osoba. Pisze to jako osoba posiadajaca splacone mieszkanie, bo mam w dupie czy jego wartość spadnie czy wzrośnie a jeśli chcemy miec
Nie, po prostu obecnie kapitał ma ekstremalnie niski stopień opodatkowania a praca wysoki. Wynajmujący odprowadza 8.5% podatku max, czyli placi z 4x mniej podatku niz etatowiec, który od niego ta nieruchomosc wynajmuje.
Jaka tu jest sprawiedliwość leszcze? Podatek katastralny zmniejszy chec trzymania pustostanów i na rynek trafi wiecej mieszkan czy to na sprzedaż czy wynajem, jednocześnie zadbalem o interes wynajmujacych, zeby mogli
źródło: images (55)
Pobierz@exferis:
Od 3 nieruchomości + ilość dzieci tak jak się proponuje w Polsce?
Czy od 1 kiedy to wszyscy płacą a nie tylko akumulujący kapitał i robiący z mieszkań dobra inwestycyjne?
PS: Nie p-----l, że to nie ma znaczenia, bo właśnie w progresywności tego podatku jest myśl, żeby każdemu opłacało się mieć własne mieszkanie (za pierwsze 3 nie płaci), ale jednocześnie żeby najbogatsi nie
źródło: 628033831_1559111006223809_2220624436480697608_n
PobierzNawet w Warszawie stoi mnóstwo pustostanów. Ludzie chcą mi wmówić, że minimum 10% (czyli 100k) mieszkań w Wawce (biorę dane mocno niedoszacowane bo inne szacunki mówią nawet o 20%) to mieszkania na zadupiach, ruiny i w ogóle najgorsze ścierwo.
Największe pokolenie wymiera podczas gdy najmniejsze wchodzi na rynek (czyli wymiana pokoleniowa powoduje, że mieszkań na rynku cały czas przybywa), demografia leży, ale beton tylko w
Szczególnie jak do tego doliczysz fakt, ze w ciagu 5 ubiegłych lat pieniadz stracil polowe swojej mocy nabywczej i to według oficjalnych danych.
Dzisiejszy milion zł warta 75% mniej niz gdy byl emitowany pierwszy odcinek milionerów w 1999 roku.
Każdy kto
No niestety nikt dontejbpory nie wiedział, że ministerstwo rozwoju i technologii prowadzone przez Paszyka (PSL) siedziało tak głęboko w kieszeniach deweloperów. Przypomnijmy, że jeszcze do niedawna myśleli, że mają ministra w kieszenie (wzywając go na dywanik).
Gdyby nie społeczny sprzeciw i konieczność wydawania pieniędzy na bezpieczeństwo, dalej byśmy ich finansowali z publicznych pieniędzy.
Na całe szczęście żyjemy w czasach gdy deweloperzy już nie mogą "spotykać się" z mi jstrem Paszykiem
największym problemem marketów pozostaje wysoki udział wystawionych, niesprzedanych telewizorów