Samochód elektryczny, który można samodzielnie naprawić

Zbudowany przez studentów w Holandii nowy samochód elektryczny został zaprojektowany tak, aby jego właściciel mógł go łatwo zdemontować i naprawić.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 131
- Odpowiedz

Zbudowany przez studentów w Holandii nowy samochód elektryczny został zaprojektowany tak, aby jego właściciel mógł go łatwo zdemontować i naprawić.

Komentarze (131)
najlepsze
Rozładowują Ci się baterie? Zamiast przymusowego postoju na stacji podmieniasz je z zapasowymi z bagażnika, a później podładowujesz wszystkie w biurze ( ͡° ͜ʖ ͡°).
To chyba jedyna opcja elektryka, jakiego bym chciał mieć.
Trzy moduły, chociaż patrząc na nie, to nie jest to w obecnym stanie gigant osiągów.
Tak, widzę te spasy elementów, które są jak w E36 po trzech całkach. Widzę obecnie poziom zabezpieczeń modułów baterii, który gwarantuje ujemną liczbę gwiazdek w testach bezpieczeństwa - ale to prototyp. Jak pójdzie w dobrą stronę, a tego projektantom życzę, to jest
Philips udostępnia schematy do wydruku 3d w razie rozwalenia
@scoria: No to oblukaj Tesla Service Manual: https://service.tesla.com/docs/ModelY/ServiceManual/en-us/index.html Masz wszystko kawa-na-ławę, procedury napraw, numery części, zdjęcia, kolejności wykonywania czynności, jakich narzędzi użyć, jaką siłą dokręcać, lokalizacje części, etc...
Jeżeli ktoś celowo utrudnia naprawy to na pewno nie Tesla - oni chyba są modelowym przykładem jak
@wujcio_dobra_rada: ewentualnie wygrywa rzeczywistość - trzeba utrzymać pracowników, którzy ośmielają się mieć jakieś oczekiwania finansowe, trzeba zapłacić poddostawcom, trzeba zapłacić podatki, trzeba zapłacić czynsze, trzeba zapłacić leasing za maszyny, trzeba zapłacić za jakąś reklamę, trzeba wywalić kasę na R&D, żeby nie przegrać wyścigu. No i oczywiście dobrze by było, żeby właściciel czy inwestorzy też coś zarobili.
Wbrew powszechnym wyobrażeniom
Gdzie Ty wyczytałeś, że chcę "najtańsze chińskie" auto?
Te studenty nic nie zrozumiały z przemysłu. No nic, trzeba będzie szkolić narybek i lobbować za właściwymi rozwiązaniami. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W kontekście smartfona na kołach nie jest to takie oczywiste ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Rozumiem że w typowym elektryku jak coś się stanie z baterią, to powinienem poczekać aż spali mi się garaż, zamiast wyjąć baterię i zobaczyć jej stan ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W sumie to obecne smartfony też mają ten problem. Co za różnica, pożar smartfonu czy pojazdu.
@Rustyyyy: Od 2027 roku Unia Europejska wprowadza obowiązek wymiennych baterii w smartfonach.
To raczej ty nie rozumiesz o czym piszemy
mozesz sobie wspominac
@humpf: Studenci mają stworzyć JEDEN egzemplarz, z którym wożą się po konkursach dla studentów. Ich projekty nie muszą przechodzić np. certyfikacji Euro-ncap. Studenci mogą sobie w kabinie kierowcy zostawić wiszący pod sufitem wiązkę kabli, którą w normalnych warunkach zainteresowałoby się dziecko, a pod siedzeniem z tyłu wsadzić 15 akumulatorów, które przy zderzeniu i rozszczelnieniu spalą je
Jak chcemy mieć wymienne baterie, otwartoźródłowe systemy, które nie blokują podgrzewania siedzeń albo kamerki cofania za